


Artem Milevskyi urodził się na początku roku 1985 w mroźnym Mińsku. Mimo, iż przyszedł na świat na Białorusi dzisiaj reprezentuje narodowe barwy Ukrainy, gdzie spędził praktycznie całą piłkarską karierę. Swoje pierwsze kroki piłkarskie, 23 letni snajper, stawiał w małym klubie: Borysfen-2. Spędził tam zaledwie sezon, ponieważ na jego olbrzymim potencjale poznali się scouci ukraińskiego tuza – Dynama Kijów. Obecnie Milevskyi jest czołowym strzelcem swojej drużyny, oraz wyróżniającym się zawodnikiem całej ligi. Zaliczył także siedemnaście występów w pierwszej reprezentacji. Ukrainiec jest typem silnego napastnika, który potrafi utorować sobie drogę w polu karnym rywala. Do jego zalet należy wyjątkowa siła, determinacja oraz przydatna w zaciętych spotkaniach umiejętność oddania celnego uderzenia z wielu pozycji. Oprócz tego, potrafi wykorzystać wspaniałe warunki fizyczne w walce o górne piłki. Mimo topornej budowy, Milevskyi nie ma braków technicznych. Potrafi ładnie zgubić obrońców efektownym dryblingiem, lub niekonwencjonalnym zagraniem. Niestety za kartę młodego Ukraińca trzeba wyłożyć dość pokaźną sumę, oscylującą w granicach 5.000.000 €. Myślę jednak, że piłkarz jest wart takich pieniędzy, a swoją grą i pięknymi bramkami, odpłaci się za taki wydatek. Siłą rzeczy polecam go do mocniejszych i – co ważniejsze – bogatszych zespołów. Jestem jednak przekonany, ze piłkarz zza naszej wschodniej granicy jest zdolny do gry na światowym poziomie i pieniądze wyłożone za niego zwrócą się bardzo szybko.