


Nie wiem jak Wy, ale ja już mam powoli dość sytuacji, że większość utalentowanych piłkarzy pochodzi z Ameryki Południowej lub Afryki. Czemu nie mogą pojawiać się utalentowani zawodnicy pochodzący z Polski. Nie rozumiem tego, może Wy mi powiecie czemu tak jest? Tymczasem znowu mam dla Was gościa, który posiada afrykańskie korzenie.
Jessim Mahaya urodził się 4 sierpnia 1992 roku w Givors. To 17-letni piłkarz grający we francuskim AS Saint-Etienne. Jak na swój wiek potrafi sporo i jestem przekonany, że w niedługim czasie będą się bić o niego najlepsze europejskie kluby.
Nominalną pozycją Jessiego jest wysunięty napastnik. Jak przystało na snajpera dobrze wykańcza akcje. Dzięki dryblingowi i technice potrafi ograć kilku obrońców przeciwnej drużyny. Celnie i silnie uderza z dystansu oraz wykonuje rzuty karne. Jessi mierzy 175 centymetrów, ale nie przeszkadza mu to w grze głową. Powinno nas ucieszyć to, że jest ogromnie zdeterminowany i pracowity. Poza tym jest błyskotliwy, skoncentrowany, opanowany, umie podjąć słuszną i trafną decyzję. Pod względem fizycznym wszystko prezentuje się dobrze. Za wyjątkiem skoczności.
Każdy kto szuka taniego i przede wszystkim przyszłościowego napastnika powinien sięgnąć po Mahayę. Chłopak posiada spory potencjał, a jego cena nie jest aż tak wygórowana.