Nie jesteś zalogowany! Załóż konto już teraz!

HN. Trzecia tajemnica Estébana Soto #9

Mamy nadzieję, że tegoroczny udział warszawskiej Legii w fazie grupowej Ligi Mistrzów jest zapowiedzią nadchodzących lepszych czasów dla rodzimej klubowej piłki. Dystans jaki dzieli nasze kluby od zachodnich rywali jest jednak olbrzymi. Występy polskich zawodników w zachodnich klubach można zaliczyć do incydentalnych. O statusie pierwszoplanowych postaci, którym cieszą się Jeleń w Auxerre, Glik w Palermo czy Majewski w Nottingham, reszta naszych piłkarzy może co najwyżej pomarzyć. W jakość, rzekomo cennej, polskiej myśli szkoleniowej także trudno uwierzyć bezskutecznie szukając naszych trenerów na ławkach zagranicznych klubów. Tym bardziej warto zwrócić uwagę na młodego polskiego szkoleniowca, który od półtorej roku udanie prowadzi trzecioligowy hiszpański Real Jaén. Piotr Sebastian otarł się nawet w zeszłym sezonie o awans do Liga Adelante, a w tym jego drużyna wydaje się być jeszcze mocniejsza. Trener, o którym trudno szukać najmniejszych choćby wzmianek w naszej prasie, jest obecnie jedynym polskim menedżerem prowadzącym zagraniczny europejski klub. Źródło: Przegląd Sportowy, 2 marzec 2011.

2.03.2011
Jutro rewanż w Madrycie z Castillą. Zaliczka z pierwszego spotkania niewielka, ale wiem doskonale, że lepiej sobie radzimy na wyjazdach, kiedy rywal zmuszony jest się otworzyć. Uważnie analizuję ostatnie mecze rezerw Realu, tym bardziej, że ich menedżer Nene Montero to stary lis. Z pewnością będzie chciał nas zaskoczyć. Pomimo jednak skrupulatnych analiz nie odnajduję powodów do niepokoju. Zagramy standardowo i poczekamy na rozwój sytuacji. Najważniejsze to co coś strzelić. Na naszą bramkę będą musieli odpowiedzieć trzema, jeżeli chcą awansować do finału, a myśmy stracili ostatnio trzy bramki... wow... niemal rok temu. W zeszłym sezonie na wyjeździe z Roquetas. To najlepszy dowód, że do defensywy nie mogę mieć zastrzeżeń. Śpię spokojnie.

3.03.2011
Co za mecz! Wiedziałem, że nas zaatakują, ale nie spodziewałem się, że rzucą się nam do gardeł. W ciągu pierwszych pięciu minut praktycznie zamknęli nas we własnym polu karnym, a co gorsza co chwilę dochodzili do jakiejś pozycji strzeleckiej. Nie było wyjścia. Zareagowałem natychmiast wysuwając do przodu linię obronną i nakazując zawodnikom grać skrzydłami bezpośrednio do napastników. Lepiej nie mogłem tego wymyślić. Już druga kontra przyniosła nam bramkę. Poczułem ulgę. O dziwo, Castilla zamiast się załamać rzuciła się na nas jeszcze bardziej. Już kilka minut później mogłem w zasadzie podziękować menedżerowi rywali i pójść do szatni. Wspaniałe przejęcie piłki i podanie Gustavo na skrzydło do Carletesa, ten odgrywa na dwudziesty metr do nadbiegającego w wolne pole Tejery i mamy 2:0! Wtedy dopiero z przeciwnika uszło powietrze. W drugiej połowie jeszcze poderwali się do jakiś szaleńczych ataków, ale chyba sami nie wierzyli w ich powodzenie.

1

Zagramy w finale Pucharu Federacji z Eibar, które niespodziewanie zremisowało na wyjeździe z Murcią! Sezon zaczyna mi się zamykać w zgrabną całość. Nie ulega wszak wątpliwości, że celem nadrzędnym jest awans do drugiej ligi, więc szybko ochłonąłem i powróciłem myślami do najbliższego rywala ligowego.

Prosto z Madrytu udaliśmy się do Estepony, gdzie już za trzy dni zagramy z przeciętnie się spisującym w tym roku Union.

6.03.2011
Trudno uwierzyć, że ta sama drużyna wbiła nam w zeszłym sezonie siedem bramek. Owszem walka trwała od pierwszej do ostatniej minuty, ale to my wypracowaliśmy sobie bardziej klarowne sytuacje do zdobycia gola. Wspaniały mecz Toledo.

2

Teraz chwila oddechu. Za tydzień gościmy u siebie Villę Santa Brigida, która na wyjeździe strzeliła do tej pory tylko dwie bramki (sic!) i jest już od dawna spakowana, bo spadek z trzeciej ligi ma gwarantowany. Bóg mi świadkiem, że wystawię w tym meczu wszystkich z pierwszej jedenastki. Zobaczę czy jesteśmy w stanie bramkami udowodnić swoją przewagę nad outsiderem rozgrywek. I przekonać się na co nas tak naprawdę stać i w którym momencie budowy się znajdujemy. Cztery dni później gramy pierwszy finałowy mecz w Pucharze Federacji z Eibarem. I to na wyjeździe.

13.03.2011
Jeżeli mogłem mieć jeszcze jakieś wątpliwości przed tym meczem to zostały rozwiane. Dystans jaki dzieli nas obecnie od najsłabszej drużyny naszej grupy to przepaść. Toledo jest w takiej formie, że zaczynam się martwić czy mi go nie będzie chciał jakiś Lyon wykupić. Strzelił już 16 bramek w tym sezonie, a jeszcze parę meczów do końca zostało.

3

O naszej dominacji w tym spotkaniu niech świadczy fakt, ile przechwytów i w której strefie boiska wykonał nasz defensywny pomocnik.

4

Szkoda tylko tych wciąż pustych trybun. Wracają do mnie słowa Estébana. Póki co jednak przede mną pierwszy wyjazdowy mecz finału Pucharu Federacji. Operacja Eibar rozpoczęta.

14.03.2011
Przez ostatnie dziesięć lat Eibar więcej czasu spędził w Liga Adelante niż w Segunda División. W sumie siedem sezonów! To mniej więcej daje obraz siły oraz możliwości rywala. Pocieszającą informacją jest to, że w tym roku czołową postacią drużyny jest Mikel Arruabarrena, którego pamiętam doskonale z jego krótkiej i bezbarwnej przygody z Legią Warszawa. Znam wszystkie jego słabe strony. Nie powinien mi napsuć krwi, choć rzecz jasna jego skuteczność w tym roku jest imponująca.

5

Dużo bardziej martwi mnie Cuevas.

6

Jest szybki i bezwzględny pod bramką. Wystarczy mu przysłowiowe pół sytuacji. Nie ulega wszak wątpliwości, że do spółki z Arruabarreną stanowić będą spore wyzwanie dla dużo wolniejszych moich obrońców.
Co gorsza mają też doskonałego ofensywnego pomocnika, urodzonego asystenta Jona Altunę (14 asyst i 7 bramek w 35 meczach ze średnią ocen 7,28) oraz ostoję defensywy Davida Gabilondo (13 asyst, a 11 razy był wybierany najlepszym graczem w 30 meczach ze średnią ocen 8.08!).
Czuję w kościach ostrą bezpardonową przeprawę. Muszę uważnie przemyśleć ustawienie na pierwszy mecz.

16.03.2011
Postanowiłem zagrać sztywno i defensywnie. Rezygnuję z Villara i Tejery w środku pola, na rzecz Calderona i Rosa. Lepiej spisują się w destrukcji. Są przecież nominalnymi defensywnymi pomocnikami. Sadzam także na ławce moich dwóch podstawowych środkowych obrońców Pitchu i Davida. Są zbyt wolni. Antonio i Lopez powinni lepiej sobie radzić z szybkimi napastnikami Eibar. Ścisłe krycie 1 na 1. Zagramy też bardzo ostro i agresywnie w środku pola, co powinno być kluczem do odcięcia ich napastników od podań. Cała druga linia ma za zadanie bronić. Najsłabsze w Eibar są skrzydła. Rzecz w tym, że ja gram bez skrzydłowych, a szerokie rozciągnięcie moich formacji może skutkować z kolei stratami w środku boiska. Z dwojga złego wolę nie stracić nic na wyjeździe i nic nie strzelić, niż podjąć ryzyko wymiany ciosów. Witaj presjo.

17.03.2011
Jestem absolutnie zachwycony tym, co pokazaliśmy w dzisiejszym meczu. Prasa rzecz jasna pisze o nudnym i bezbarwnym meczu, ale nic mnie to nie obchodzi. Osiągnęliśmy swój cel w stu procentach. Jedyny celny strzał rywali w tym meczu oddał Altuna trafiając z dystansu w słupek. Cuevas i Arruabarrena miotali się bez ładu po boisku nie oddając nawet jednego strzału na naszą bramkę! Szkoda tylko zmarnowanych okazji Enriqueala i Carletesa, bo mogło być przepięknie.

7

Wracamy do domu z tarczą, a mając w perspektywie rewanż na własnym boisku, stajemy przed realną szansą sięgnięcia po pierwsze trofeum. Na wyciągnięcie ręki.

Strony:

1 2 3 4 5 6




Komentarze
eksel
Gratuluję awansu i życzę powodzenia w Liga Adelante :)
6 maja 2011 10:22
kolader
Nie będe pisał świetny tekst, bo każdy jest świetny.
Gratuluję awansu i życze powodzenia.Mam nadzieje że Seńor Sęp Mi Na Imię nie wyprzeda ci połowy składu.

Mam takie pytanie : Jak w Fm-ie można dać ogłoszenie do prasy w sprawie nowych członków sztabu?
6 maja 2011 10:26
Piotr Sebastian
Za gratulacje dziękuję. Rzutem na taśmę, ale się udało.

kolader napisał:

Jak w Fm-ie można dać ogłoszenie do prasy w sprawie nowych członków sztabu?



Menu Menedżera -> Posady -> Biuro pracy -> Umieść ogłoszenie
Tutaj pomocny screen
6 maja 2011 11:14
jaro93
Musi wejść w zakładkę "Posady". A tam dalej masz w prawym dolnym rogu taki napis "Umieść ogłoszenie". I wybierasz na jakie stanowisko chcesz znaleźć trenera.
6 maja 2011 11:15
distefano99
Gratuluję zdobycia Pucharu Federacji i oczywiście awansu! Chociaż po pierwszym meczu z Benidorm przestałem wierzyć w udany finisz. Zaskoczył mnie awans Cultural. Bardzo dużo ciekawostek taktycznych "wyłowiłem":) co mnie cieszy. Jestem pod wrażeniem sposobu wprowadzania zmian podczas meczu. Dużo odwagi i... wiedzy. Rzeczywiście frekwencja jest na strasznym poziomie, ale teraz z pewnością większe rzesze fanów będą przybywać. Sztab szkoleniowy bardzo imponujący, umieszczenie ogłoszeń przyniosło super efekt. Baza treningowa ulega rozbudowie... no, no rozrasta nam się Jaen:) Z niecierpliwością czekam na kolejny odcinek, tak trzymaj Piotrze!
6 maja 2011 11:16
distefano99
Piotrze, jeszcze jedno pytanie. Czy zatrudnianie trenerów juniorów przynosi efekt? Czy zwykły trener nie wykonuje tej samej roboty?
6 maja 2011 11:22
Piotr Sebastian
distefano99 napisał:

Czy zatrudnianie trenerów juniorów przynosi efekt? Czy zwykły trener nie wykonuje tej samej roboty?


Wykonuje. Przy ograniczonej ilości trenerów, których możesz zatrudnić w sztabie nie ma zresztą innego wyjścia. Jednak kiedy stać mnie już na zatrudnienie większej ilości personelu, staram się, aby każdy trener zajmował się maksymalnie jednym reżimem treningowym. Zwiększa to ogromnie efektywność treningu. Kiedy masz możliwość zatrudnienia 18 trenerów - nie wahaj się! Dziewięciu dla seniorów i rezerw + dziewięciu dla juniorów.
6 maja 2011 11:27
kolader
dzięki, już znalazłem

1 rzecz mnie w moim Derby zdziwiła.Mianowicie Arse Wenger pochwalił mój sposób na rozgrywanie piłki. Nie wiem czy się cieszyć bo to mój 1 raz z FM-em
6 maja 2011 11:39
distefano99
Bardzo dziękuję za odpowiedź i "zaatakuję" Cię jeszcze raz. Reżim treningowy ustalasz dla każdego piłkarza z osobna czy dla poszczególnych formacji? Z góry dziekuję za odpowiedź!
6 maja 2011 11:40
Piotr Sebastian
kolader napisał:

Mianowicie Arsene Wenger pochwalił mój sposób na rozgrywanie piłki. Nie wiem czy się cieszyć


Z ust Arsena w Twojej sytuacji przyjąłbym nawet obelgę.

distefano99 napisał:

Reżim treningowy ustalasz dla każdego piłkarza z osobna czy dla poszczególnych formacji?


Trenuję poszczególne formacje, ale w każdym momencie ktoś u mnie trenuje indywidualnie. Dla utalentowanych juniorów to podstawa. Szczególnie przy regenach staram się rozwijać określone atrybuty kosztem innych. W seniorach czasami daję komuś odpocząć, a kogoś innego przyciskam. Rzadko, bo rzadko, ale zdarza się, że jakiemuś zawodnikowi z pierwszego składu polecam skupić się bardziej na jakimś elemencie.
6 maja 2011 12:16
distefano99
Dzięki, bardzo mi pomogłeś. Należą się Tobie słowa uznania za czas poświęcony czytelnikom!
6 maja 2011 13:51
Hamish
Gz za awans. Czytając Twoje opowiadania wracają mi chęci do gry w Hiszpanii. Dawno tam nie grałem, a niedawno skończyłem grę w Portugalii, więc może nie będę zmieniał klimatu... ;p
6 maja 2011 13:53
hader3k
Gratuluję Piotrze, zarówno awansu, jak i świetnego tekstu, a w zasadzie to serii. Ciekaw jestem na którym numerku poprzestaniesz. Obstawiam okolice 3 tysięcy hehe :D

PS. Pytanko poza tematem - dotarł na Twój e-mail mój tekst?

Pozdrawiam :)
6 maja 2011 14:30
Jarek Kuchar
Standardowo tekst na bardzo wysokim poziomie, twoje opowieści sprawiają że można przed oczami zobaczyć tę sytuację w klubie który prowadzisz. Czekam na dalsze części tak jak chyba wszyscy.
Pozdrówki :)
6 maja 2011 17:11
Gustaw100
Świetny tekst. Gratuluję awansu. :) Jaki jest twój cel na przyszły sezon? Pewnie utrzymanie, tak? I powodzenia z prezesem ;)
6 maja 2011 17:36
Piotr Sebastian
Gustaw100 napisał:

Jaki jest twój cel na przyszły sezon? Pewnie utrzymanie, tak?


Czytaj uważnie. Odpowiedź znajduje się na szóstej stronie tego odcinka.

hader3k napisał:

dotarł na Twój e-mail mój tekst?


Proszę o kontakt na GG.
6 maja 2011 18:05
YNWA
Ta kariera to prawie jak poradnik... gratki raz jeszcze.
I prośba pół żartem, pół serio - nie spoilerujcie na początku w komentarzach;).

PS. Dzięki Piotr za odpowiedź w poprzedniej części
6 maja 2011 18:31
frish
gratulacje awansu, trzymająca w napięciu końcówka. Praktycznie zawsze po przeczytaniu Twojego opowiadania odpalam FM :)

zauważyłem mały błąd - wszędzie piszesz Pitchu a na screenach jest Pichu.
6 maja 2011 23:03
Piotr Sebastian
frish napisał:

wszędzie piszesz Pitchu a na screenach jest Pichu.


Tak go sobie nazywam w duchu, bo pitch to boisko, a on jest ostoją mojej defensywy więc idealnie pasuje. Z kolei Pichu kojarzy mi się wyłącznie z pokemonami, więc niezbyt dobrze ;-) Notabene gość nazywa Francisco Javier Atienza Valverde. Pokemon. :-D
7 maja 2011 9:28
Jarek Kuchar
No cel miejsca 10-16, podoba mi się to że celujesz ta wysoko grając beniaminkiem. Powodzenia i sukcesów !
7 maja 2011 11:49
Piotr Sebastian
Jarek Kuchar napisał:

No cel miejsca 10-16, podoba mi się to że celujesz ta wysoko grając beniaminkiem. Powodzenia i sukcesów !



Korekta: 10-16 to moja ocena naszej siły. Potencjał oceniam wyżej, więc celuję w pierwszą dziesiątkę. :-D
7 maja 2011 12:19
frish
Piotrze, grasz na klasycznej przekonwertowanej taktyce czy na tej FM-owskiej?

Jeśli ta druga opcja, to czy te wszystkie zmiany taktyczne o których było w tekście robisz ręcznie czy korzystasz z poleceń z ławki?

I jeszcze jedno pytanie.
Nie wiesz może czy jeżeli mam ustawione jakieś instrukcje np dla drużyny ręcznie (np szerokość czy tempo) to czy działają wtedy polecenia z ławki?
7 maja 2011 13:21
Piotr Sebastian
Taktyka jest zwykła - po konwersji nie działają polecenia z ławki. Zmiany wprowadzam z reguły przed meczem. W trakcie meczu reagując na sytuację na boisku najczęściej korzystam z poleceń z ławki, chyba że sytuacja wymaga większych zmian. Wynika to z tekstu. Większość poleceń z ławki uzupełnia polecenia taktyczne, ale nie zastępuje ich.
7 maja 2011 14:46
Jarek Kuchar
Piotr Sebastian napisał:

Jarek Kuchar napisał:No cel miejsca 10-16, podoba mi się to że celujesz ta wysoko grając beniaminkiem. Powodzenia i sukcesów !

Korekta: 10-16 to moja ocena naszej siły. Potencjał oceniam wyżej, więc celuję w pierwszą dziesiątkę. :-D



No i to mi się podoba jeszcze bardziej ! Lubie takich pewnych siebie menedżerów :) Mysle że zawojujesz w nastepnym sezonie Segunda Division a za dwa sezony bedziesz podbijał Primera Division :D
7 maja 2011 21:38
falisz
Bardzo ciekawy, tekst, zresztą jak wszystkie:)
Podoba mi się Twoje podejście do gry, FM to szczegóły a nie 10 sezonów w tydzień. Gratuluję awansu i powodzenia w II lidze:)
11 maja 2011 21:57


 


Aby dodawać komentarze musisz być zalogowany!

© Centrum FM
Mapa serwisu