Nie jesteś zalogowany! Załóż konto już teraz!

Postanowienia i obietnice

FM-owa gorączka zaatakowała! Mimo że do premiery najnowszego dzieła Sports Interactive pozostało jeszcze trzy tygodnie, rozgrzane głowy polskich fanów w każdej chwili są w stanie rzucić wszystko i cieszyć się „jedenastką”. Przynajmniej tak to wygląda.

Postanowień związanych z Football Managerem 2011 na forach dyskusyjnych pojawiło się ostatnimi czasy więcej niż w okresie Sylwestrowym. Internauci na wszystkie strony świata rzucają obietnicami, w których zapewniają nas (i samych siebie), że wraz z premierą FM-a 2011 ich podejście do gry ulegnie znaczącej przemianie. Tak więc, niektórzy przestaną ściągać taktyki i skupią się na własnej walce z silnikiem gry, natomiast inni porzucą swój ulubiony styl gry "save&load". Są też tacy, którzy są w stu procentach pewni, że to właśnie "jedenastka" odmieni ich dotychczasowe życie i znów poczują to niezwykle przyjemne uczucie, jakim niewątpliwie jest przyjemność płynąca z wirtualnej menedżerki. Obietnic więcej niż w kampanii wyborczej – imponujące.

Przeglądając komentarze polskich internautów zaczynam uświadamiać sobie, jak daleko jestem od wspomnianej wcześniej FM-owej gorączki. Zbliżająca się wielkimi krokami nowa odsłona FM-a jest mi całkowicie obojętna. Po prostu nie wierzę, iż Sports Interactive jest w stanie stworzyć grę, która będzie spełniała moje wymagania. Tak więc w tym roku Football Managera 2011 odpuszczam. Szczerze mówiąc, z serią powinienem pożegnać się już rok wcześniej, lecz zgubiły mnie moje własne postanowienia i obietnice. Najnowsza wersja gry miała przynieść świeżość i spowodować kolejny przypływ miłości do Football Managera. Niestety, "dziesiątka" zdecydowanie mnie rozczarowała, lecz, co ważniejsze, nauczyła jednego – koniec ze zbędnymi obietnicami i koniec z kupowaniem Football Managera z nadzieją, że może ten nowy będzie lepszy, inny, ciekawszy.

Twórcy gry reprezentujący markę Sports Interactive są niezwykle sprytni i przebiegli. Miles Jacobson i spółka dobrze wiedzą, w jaki sposób ludzie reagują na proponowane im nowości i co roku, głównie dzięki sprawnej promocji, potrafią zatrzymać fanów starszej daty, a także przyciągnąć tych nowych. Czapki z głów, panowie, lecz pozwólcie, że dziś stanę z boku i z uśmiechem na twarzy będę się jedynie przyglądał zbliżającym się wydarzeniom. Wierzcie mi lub nie, lecz jestem pewien, że w większości przypadków FM-owe postanowienia polskich fanów spełzną na niczym, a na przełomie stycznia i lutego przyszłego roku gro wirtualnych menedżerów z utęsknieniem w oczach będzie oczekiwało Football Managera 2012. I tak dalej, i tak dalej...

O artykule
Kategoria: Publicystyka
Dodano: 15.10.2010

Liczba wyświetleń: 1101

Średnia ocen: 5.50



Komentarze
mattis7
Cała prawda... Ja po demie zobaczę czy warto kupować FM11, bo mam ładnego save'a w FM10 ;D
15 października 2010 0:28
chopek
Mnie grorączka nie dotyczy. Pykam spokojnie w 10tkę i nie mam zamiaru nawet dema ściągać. Trochę obawiam się, że kolejna część niebardzo będzie różnić się od obecnej, zmiany okażą się kosmetyczne.
Jedynie dobre recenzje i to nie te na świeżo, ale po kilku tygoniach, mogą mnie zachęcić.
Pozatym znów będzie kilka łatek, po których trzeba by naczynać grę od nowa.
15 października 2010 13:51
buczek93
właśnie Fm 2011 będzie musiał pokazać coś naprawdę dobrego aby odwieść mnie od naciąganego, bo naciąganego, ale sukcesu i dobrego teamu w 2010.
Chociaż jak widze jakie kretynizmy generuje silnik - Juventus wygrywa z Anderlechtem away 9:0, Maschenda pakuje 6 goli to się zastanawiam czy warto dać się wyfrajerzyć nie wczytując głupio przegranych meczy, czy jednak postawić na swoim...
15 października 2010 16:06
guezmir
Gdyby zajęli się wreszcie porządnie za silnik meczowy, mogłoby nie być większości z zapowiadanych nowości. Będzie ich sporo, a więc spodziewam się wielu bugów, nie wierzę, że wszystkie nowości będa pozbawione błedów. Nic sie mówi o silniku meczowym i spodziewam się tradycyjnego już niedopracowania najważniejszego składnika tej gry. Na szczęście rozgrywka sieciowa, ma tak fajny klimat, że rekompensuje niedociągnięcia gry, a jako, że przeczucie graniczące z pewnością, podpowiada mi, że łatek znowu będzie tyle, co ostatnio, czyli trzy, mamy gwarancję, o ile przetrwamy, na sporo czasu do momentu, aż FM 2011 stanie się grywalny. To niewątpliwie cieszy :)
15 października 2010 18:33


 


Aby dodawać komentarze musisz być zalogowany!

© Centrum FM
Mapa serwisu