Nie jesteś zalogowany! Załóż konto już teraz!

Pomysł na Football Managera

Czytając różne poradniki taktyczne do tej czy innej wersji Football Managera dochodzę do wniosku, że większość ich czytelników jest przeświadczonych o tym, że wybór dobrej taktyki załatwi sprawę i wprowadzi zespół na drogę zwycięstwa. Ta sama większość w mojej ocenie utożsamia ze sobą również wyrazy "taktyka" (strategy) i "ustawienie" (formation). Gdyby to tylko było takie proste…

Pamiętacie zeszłoroczny półfinał Ligi Mistrzów? To pierwszy przykład z brzegu, który jednak dobrze obrazuje to, co chcę powiedzieć. Barcelona grała z Interem Mediolan, naprzeciw siebie stanęli świetni piłkarze i dwóch trenerów (z czego świetny był tylko jeden). Zespoły grały dwoma różnymi taktykami, lecz to, co doprowadziło je do tego momentu, to coś znacznie więcej, niż tylko ustawienie zawodników na boisku. Jak pamiętamy, w tym dwumeczu (jak i w całej zeszłorocznej edycji Ligi Mistrzów) tryumfował Jose Mourinho. Czy to znaczy, że korzystał z lepszej taktyki? Czy w takim razie Barcelona grając systemem Mourinho wygrałaby ten dwumecz? Oczywiście, że nie, choć wydaje mi się, że w przypadku Football Managera sporo osób zdaje się tego nie zauważać, odrywając kwestie taktyczne od pozostałych zagadnień.

Taktyka jest w mojej ocenie pojęciem zbyt ubogim, by skupiać się tylko na niej w kontekście chęci wprowadzenia zespołu na właściwe tory. Bywają bowiem taktyczne beztalencia, którym zdarzy się wygrać Ligę Mistrzów. Zdarzają się i geniusze z doskonałymi pomysłami, którym ta sztuka nie udała się nigdy. Kluczem jest połączenie wielu różnych aspektów, z których taktyka jest po pierwsze – tylko jednym, po drugie zaś – nie najważniejszym elementem układanki. Jest bowiem jedna, rozpoczynająca się na "p" rzecz, która powinna być nadrzędna, i nie są to polecenia indywidualne czy drużynowe, potężny budżet transferowy czy perfekcyjna strategia. Najważniejszy jest pomysł.

To właśnie od pomysłu na drużynę należy rozpoczynać każdą karierę w FM-ie i to pomysł na zespół powinien determinować wszystkie pozostałe – równorzędne – aspekty prowadzenia wirtualnego lub prawdziwego klubu. Spójrzmy na zwycięzców poprzednich edycji Ligi Mistrzów czy czołowych lig europejskich (bo to przykłady jaskrawe, jednak reguła ta w 90 proc. sprawdza się w najbardziej egzotycznych ligach, nawet w naszej Ekstraklasie). Inter Mediolan? Drużyna podporządkowująca indywidualności i styl ostatecznemu zwycięstwu, złożona z najemników, zaciężnych boiskowych wojowników. Barcelona? Zespół hołdujący efektownej wymianie podań, cieszący się grą, oparty na wytworach własnej myśli szkoleniowej, zawodnikach znających ten pomysł od podstaw, uczących się go od najmłodszych lat. Manchester United? Koncepcyjna, wymyślona od podstaw przez jednego człowieka hydra, zdolna ukąsić z każdej strony, bazująca na lokalnych piłkarzach tworzących kręgosłup, obudowywany typowo zadaniowymi piłkarzami. AC Milan? Bazujący na zgraniu i doświadczeniu wszechstronny team, bezlitośnie wykorzystujący każdy błąd rywala. Tak można długo. Wspólnym mianownikiem tych wszystkich, pozornie różnych zespołów, jest jednak pomysł. Niezależnie, czy grają defensywnym 4-3-3; szerokim, zamaszystym 4-5-1; tradycyjnym 4-4-2 przechodzącym w eksperymentalne 4-6-0 czy 4-1-2-1-2 - wszystkie te zespoły łączył pomysł managerów na ich prowadzenie.

Ja również mam pomysł na rozpoczynający się tym tekstem ciąg artykułów poświęconych głównie – choć nie tylko – taktyce. Nie oczekujcie tu jednak killer taktyk, gotowców do ściągnięcia pozwalających wygrywać Turem Turek z Realem Madryt 3:0. Postaram się przybliżyć proces tworzenia taktyki piłkarskiej, od podstawowego pojęcia, jakim jest pomysł, po drobne szczegóły, takie jak: gra napastników w defensywie czy podłączanie się obrońców do ataku. Jest to dość żmudna robota, choć moim zdaniem niezmiernie ciekawa, stanowiąca sól FM-a i "to coś", co wyróżnia go od pozostałych symulatorów managerów piłkarskich.

Zacznijmy więc od powyższego, podstawowego pojęcia, które towarzyszy zarówno przy ustalaniu treningów, wyboru sparingpartnerów, ustalaniu strategii, doborze zawodników jak i określaniu długofalowej polityki klubu i przewidywaniu miejsca, w którym chcemy się znaleźć za sezon, dwa czy pięć. Zacznijmy od pomysłu.

Możecie oczywiście zamiast tego pościągać taktyki z poświęconego im działu, znaleźć w Genie Scoucie odpowiednich piłkarzy i ściągnąć super trening. Dam również głowę, że przynosić to będzie rezultaty. W prawdziwym świecie takie rozwiązanie by jednak nie zadziałało. Wyobraźcie sobie bowiem Arsene’a Wengera kopiującego rozwiązania taktyczne od święcącego tryumfy w Barcelonie Guardioli, podglądającego stosowany przez Mourinho reżim treningowy i zwijającego van Gaalowi notes z nazwiskami obiecujących piłkarzy. Czy to dałoby pożądany efekt? Czy Arsenal w końcu by coś wygrał? Nie sądzę.

Obejmując w FM-ie nowy zespół, zawsze zastanawiam się, jak chciałbym, by zespół ten wyglądał. Nie jakim grał ustawieniem i czy miałby stosować pułapki ofsajdowe, skuteczne w którejś ze wcześniejszych edycji gry. Myślę o drużynie jako o całości – od przyszłej prowadzonej polityki transferowej, przez konkretne rozwiązania taktyczne, dobór odpowiednich reżimów treningowych, po strategię na grę w lidze, pucharze krajowym i pucharach europejskich.

Strony:

1 2

O artykule
Kategoria: Porady
Podkategoria: FM 2010
Dodano: 24.09.2010

Liczba wyświetleń: 5366

Średnia ocen: 5.38

Pozostałe części cyklu:
Pomysł na Football Managera #2
Pomysł na Football Managera #3

O autorze
Nick: oldgunz
Napisanych artykułów: 3

Inne artykuły tego autora:
Pomysł na Football Managera #3
Pomysł na Football Managera #2


Komentarze
bunny11
artykuł bardzo fajny miło się czyta ale mam małe "ALE" zbyt często używałeś słowa POMYSŁ, poza tym ten tekst przyda się początkującym
24 września 2010 19:32
oldgunz
Może taka pisarska maniera. Zresztą tekst pisany był późnym wieczorem. Nadto, chodziło o uwypuklenie właśnie pomysłu na drużynę kosztem innych, bardziej szczegółowych spraw, takich jak dobór taktyki itd. To mój pierwszy tekst na łamach centrumfm, także mam nadzieję, że z każdym kolejnym będę mniej zanudzać.
24 września 2010 20:52
Arek96
Póki co może i ogólnie, ale ważne że lekko napisane i przyjemnie się czyta. Z niecierpliwością czekam na następny tekst, bo jestem pewny, że będzie warto. :)
24 września 2010 22:12
Perez
Początkujący, to największa grupa graczy. Mimo 10-letniego "stażu", wciąż uważam się za początkującego :).

A co do użycia wyrazu "pomysł" - zabieg jest świadomy i jak najbardziej zamierzony. oldgunz użył tego słowa tyle razy, ile trzeba było, bo był to wyraz kluczowy. Zrobiliśmy to z pełną świadomością :)
25 września 2010 10:17
pawelbed
Brawo! Świetny tekst, fajnie się czyta, czekam na następny :)
25 września 2010 10:58
TheShadov
Świetny artykuł. Faktycznie w serię piłkarskich Managerów gram od wydania Championship Manager 03-04, a mimo to nie było między nami "tej chemii". Zawsze moja przygoda z każdym klubem rozpoczynała się tak samo: ściągam najlepszą zdaniem internautów taktykę, spisuję sobie które z atrybutów są najważniejsze na określone pozycje, tworzyłem sobie w zeszycie listę zawodników i obliczałem kto najbardziej nadaje się do gry w pierwszym składzie. Ale miarka się przebrała, kiedy ściągnąłem Genie Scouta, za grosze stworzyłem z Górnika Łęczna potęgę polskiej ekstraklasy, awansując rokrocznie do europejskich pucharów... Teraz poszczę :) Nie gram czynnie, czytam jedynie artykuły. Niecierpliwie czekam na Football Managera 2011, którego zakupię w oryginalnej wersji pudełkowej i ucząc się na własnych błędach, bazując tylko i wyłącznie na moim pomysłach będę osiągał sukcesy ^^
26 września 2010 12:17
rafee
Też mi się przyjemnie czytało
26 września 2010 16:00
chopek
Siema.
Elegancko się zapowiada, do tego ma być cały cykl. Czekam na kolejne wpisy.
U mnie ostatnio szwankuje reżim treningowy. Wydawać by sie mogło, że koncepcja jest dograna w szczegółach. Po krótce przybliże.
W przerwach między sezonami i rundami trening kondycyjny na przemian z szybkościoym. Ładowanie akumulatorów kończymy na dwa tygodnie przed stratem ligi i przerzucamy się na trening indywidualny, zmniejszając obciążenia siłowe i aerobiku do poziomu lekko/średnio.
System działał, chłopcy nie grali przemęczeni, robili postępy, ale nie w tym sezonie to jest dramat. Kontuzja goni kontuzje (mój napastnik miał 3 kontuzje w ciągu jednej rundy).
Musze dokładniej przyjrzeć się charatkerom tych kontuzji i pogrzebać coś w reżimach.
P.S Fajnie, że Twój wpis będzie bazował na Hajduku. Ja sam lubie grać takimi właśnie europejskimi średniakami, lub nawet cieniasami (obecnie duński beniaminek Viborg)
PZDR
27 września 2010 11:21
oldgunz
Dzięki za pozytywne komentarze, na konstruktywnie negatywne również czekam.

chopek:
O kwestiach związanych z przygotowaniem drużyny do sezonu i wejściem w rytm meczowy też będę pisać, może uda się rozwiązać Twój problem.
27 września 2010 13:21
JK93
Dobry artykuł, fajnie się czyta. Sporo ważnych informacji, które z pewnością przydadzą się wielu początkującym graczom, dzięki niemu można się dobrze podszkolić z zakresu taktyki i wizji budowy zespołu. Czekam na kolejny tekst.
27 września 2010 21:10
mattis7
Tekst na 5+, ale że tu nie ma takiej oceny to damy 6 Bardzo dobry tekst dla niedoświadczonych managerów . Pewnie i ci doświadczeni nieco wynieśli :D
27 września 2010 21:35
buczek93
tak odnośnie budowania, to warto w 2-3 sezonie gry po dostaniu już jakiś pieniędzy postawić na utalentowaną młodzież - ja się na to zdecydowałem, wydałem 80 mln funtów przez 1 sezon, ale się opłaciło (transfery zwróciły się, a i zysku 120 mln na czysto).
Młodzi zawsze mogą się jeszcze rozwinąć i oszlifować, szczególnie jeżeli damy im szansę występu w 1 zespole częstszą niż raz na 20 meczy.
28 września 2010 20:28
stefan84
A ja bym chciał doprowadzić na szczyty jakiś mało znany klub, i później, gdy mi się znudzi, móc się przestawić na inna ligę. Wiem, że mogę teraz to zrobić, ale granie na powiedzmy ośmiu grywalnych ligach jest cholernie frustrujące =) Wiem, że wielu graczy chciało by móc wstawić dowolną grywalną ligę w trakcie gry... Ustawiłem sobie ligę polską jako grywalną, plus chyba szesnaście różnych innych jako podgląld, gra nie strciła wcale na szybkości. Można by pociągnąć ten wątek dalej, historia innych lig jest szczątkowo zapisana, jeśli za parę lat w FM będzie można się przełączyć z jednej ligi na drugą, chyba nie oleję żadnej wersji FM-a =)
9 października 2010 0:13
mattis7
stefan84 napisał:

A ja bym chciał doprowadzić na szczyty jakiś mało znany klub, i później, gdy mi się znudzi, móc się przestawić na inna ligę. Wiem, że mogę teraz to zrobić, ale granie na powiedzmy ośmiu grywalnych ligach jest cholernie frustrujące =) Wiem, że wielu graczy chciało by móc wstawić dowolną grywalną ligę w trakcie gry... Ustawiłem sobie ligę polską jako grywalną, plus chyba szesnaście różnych innych jako podgląld, gra nie strciła wcale na szybkości. Można by pociągnąć ten wątek dalej, historia innych lig jest szczątkowo zapisana, jeśli za parę lat w FM będzie można się przełączyć z jednej ligi na drugą, chyba nie oleję żadnej wersji FM-a =)



Ja doprowadziłem kluby Oldham Athletic i Pogoń Szczecin do rewelacji (moim zdaniem oczywiście)...

1. Pogonią Szczecin (3sezony) awans i niezłe miejsca w Ekstraklasie, 1 wygrana w PP,
2. Oldham Athletic (5sezonów) awans z sezonu na sezon z 3 ligi Angielskiej do Premier League, niezłe miejsca w Premier League,
3. AS Roma(2sezony) 1 mistrzostwo kraju,
4. Valencia(2sezony) 1 mistrzostwo kraju i i 1 zwycięstwo w LE,
5. Juventus(2sezony) 2 mistrzostwa kraju i 1 zwycięstwo LM,
6. Manchesterem United(7sezonów) 7 zwycięstw LM, 7 mistrzostw kraju i 7 wygranych w PA.

Oczywiście cała kariera na jednym Savie ;O Teraz jest nudno ,bo się wszystko wygrywa, a odchodzić od MU nie chcę , bo dążyłem do tego, aby tam być, bo to mój ulubiony klub ;P W FM-a gra się do 2020r, bo potem jest nuda kluby nie dają na szkółkę tylko na kupowanie ;/

LM = LIGA MISTRZÓW
LE = LIGA EUROPEJSKA (PUCHAR UEFA)
PP = PUCHAR POLSKI
PW = PUCHAW WŁOCH
PA = PUCHAR ANGLII
25 października 2010 23:07
stefan84
Imponujące osiągnięcia, nie ma co, tylko pozazdrościć. Naprawdę =) A mnie chodziło o pomysł na FMa, więc napisałem, i tak samo nie na temat, jak chciał bym, żeby wyglądał =) To chyba przez to magiczne słowo "Pomysł". Więc postaram się jakoś poprawić, i dodam, że w moich karierach zazwyczaj staram się grywać lekko ofensywnie, z silniejszymi przeciwnikami normalnie, czasem nastawiając się na grę z kontry, chyba że do przerwy prowadzę już wysoko, wtedy pozwalam se na jeszcze więcej. Wolę w meczach o stawkę, i gdy jest jeszcze o co grać w lidze, zwycięstwa za wszelką cenę, co chyba zrozumiałe =) Choc nigdy nie nastawiam się na mega sukces w pierwszym sezonie, wolę powoli i dokładnie tworzyć podwaliny pod potęgę każdego klubu. No i preferuję zawodników krajowych, rodzime talenty z mniejszych klubów, a póżniej wychowanków. Poza swoim przekonaniem, że tak właśnie trzeba, mam też na wzgledzie permamentny brak wolnego czasu, i pamiętam jak grając takim Arsenalem szlag mnie trafiał, gdy gra przeliczała przez dobrych parę minut to, jak moi zawodnicy z Drużyny A, rezerw, i zespołu młodzieżowego spisują się w meczach swoich reprezentacji =)
28 października 2010 19:18


 


Aby dodawać komentarze musisz być zalogowany!

© Centrum FM
Mapa serwisu