Zaczynasz sezon w Football Managerze, przez pierwsze miesiące gry wszystko wydaje się być w jak najlepszym porządku. Twoja drużyna strzela, bawi się piłką, a Twój bramkarz jest niepokonany od kilkunastu spotkań. Ale wtedy nadchodzi najgorsze. Twoi piłkarze są zbyt pewni siebie i kilka ciężkich spotkań ściąga ich na samo dno. Oto najtrudniejszy moment w sezonie, bowiem musisz wyciągnąć swoją drużynę z powrotem na szczyt tak szybko, jak to możliwe, ponieważ właśnie zwalczenie kryzysu zadecyduje o zwycięstwie lub porażce na koniec sezonu.
Po wystrzeleniu na szczyt tabeli i graniu z pewnością siebie i stylem przeciw wszystkim przeciwnikom, wydawało mi się, że jestem niepokonany. Mój bramkarz bił rekordy, jeśli chodzi o czas bez puszczonej bramki, a mój najlepszy napastnik prowadził w wyścigu o koronę króla strzelców. Zatem w stylu Dannego Bakera pomyślałem: „Co teraz może pójść źle?”. Ale rywale szybko zaczęli nas doganiać i miałem przed sobą ciężką serię ważnych spotkań, w dodatku przegrałem mecze z trudnymi przeciwnikami, a mecze pucharowe i powtórki odcisnęły swoje piętno. Kiepskie rezultaty zniszczyły morale, a moja praca zdawała się dobiegać końca. W poszukiwaniu sposobu na pokonanie dołka dowiedziałem się kilku rzeczy, którymi teraz chciałbym się z Wami podzielić.
Podnieś morale
Czy macie taki sam stosunek do mediów jak sir Alex Ferguson i po prostu je ignorujecie? Takie zachowanie zabiera całą presję wynikającą z tego, co może zostać powiedziane mediom, i często negatywny wpływ na piłkarzy. Porozmawiajcie jednak z prasą, a będziecie mieli większą kontrolę nad drużyną. Tak, pytania mogą być męczące i dziennikarze mogą powtarzać te same zagadnienia milion razy, ale możesz to wykorzystać. Morale odgrywa wielką rolę w nastawieniu, w jakim Twoja drużyna podchodzi do spotkania, jak pewnie gra. Niskie morale rodzi słabe wyniki, rozgryź więc, jak piłkarze reagują na pochwały i krytykę i upewnij się, że wykorzystasz to dla swojej przewagi. Każda interakcja z graczem, bezpośrednia czy za pośrednictwem mediów, może mieć znaczący wpływ na morale w szatni – to, co powiesz, może podnieść na duchu najlepszych piłkarzy, a nawet całą drużynę, i w rezultacie może pomóc podczas ciężkich meczów, ponieważ zmniejszona zostanie presja i Twoja drużyna może rozegrać spotkanie życia.
Jednakże pewność siebie nie przychodzi z dnia na dzień, osiągaj dobre rezultaty, graj ostrożniej, żeby upewnić się, że masz bezpieczne tyły, i trzymaj się prostych rozwiązań, żeby Twoi piłkarze nie popełniali wielu błędów. Mecze będą ciężkie do wygrania, więc możesz zacząć od remisów i budować pewność siebie, żeby potem odpalić na nowo i wygrywać. Pamiętaj, że sezon to nie jeden mecz, ale maraton, wyczerpujący długodystansowiec.
Patrz na osobowość
Umiejętności to nie wszystko, zwłaszcza na dole tabeli, determinacja liczy się nawet bardziej, jest cechą, którą powinni odznaczać się twoi piłkarze, zwłaszcza ci, których uważasz za najważniejszych, ponieważ w wypadku, gdy Twój kapitan i wicekapitan będą silnymi osobowościami, pociągną drużynę do gry. Zajmij się nimi, a oni zajmą się Tobą.
Żeby nie być gołosłownym, podam przykład z rzeczywistości, podczas panowania Avrama Granta w Chelsea miał on znakomitą drużynę i trzymał ją w ryzach za pomocą silnej osobowości w szatni czyli Johna Terrego. Nie wydaje mi się, żeby bez niego Grant miał tak dobre wyniki, nawet jeśli ostatecznie został zwolniony.
Nie zapomnij też o właściwym zbalansowaniu młodych graczy w zespole z doświadczonymi wyjadaczami. Jest to jedno z najlepszych rozwiązań. Wysłałem do rezerw kilku graczy, którzy byli nieźli na papierze, ale gdy przychodziło co do czego, to niestety brakowało im jaj. Zamiast nich wstawiłem kilku młodych, nieopierzonych juniorów, którzy zrobili sporą różnicę. Zmieniłem lewoskrzydłowego i środkowego obrońcę, podejmując wielkie ryzyko, dałem do składu na te pozycje młodzianów. Chłopcy zagrali znakomicie, ponieważ byli głodni gry i nie przeszli przez okres kryzysu, czyli mieli większe morale. Równowaga między juniorami i wyjadaczami, którzy wprowadzą tych zawodników może być mieszanką wybuchową w momencie, w którym szukasz lepszej formy.
Ale najlepszą radą, jaką mogę dać, jest: nie poddawaj się. Nie zapisuj przed każdą grą i restartuj meczów po sto razy ani nie zaczynaj nowej gry. Nie pozwól grze wygrać, jeśli chcesz zostać lepszym menedżerem i cieszyć się ze zwycięstw. Sam chciałem zacząć wszystko od nowa po dwunastu tragicznych spotkaniach, ale przeszedłem przez ten etap, nawet jeśli straciłem miejsce w playoffach. Zmieniłem taktykę, ale, zaznaczam, nie warto natychmiast zamieniać ustawień, kilka modyfikacji powinno wystarczyć, ponieważ skoro taktyka była dobra przez cały sezon, nie może być z nią wiele nie tak.
A jakie są wasze metody pokonywania kryzysów? Czekam na odpowiedzi w komentarzach.
Tekst jest tłumaczeniem artykułu pt. "Killing a rot" autorstwa Thomasa Levina. Tłumacz: Bolson.