Nie jesteś zalogowany! Załóż konto już teraz!

Co wpływa na zgranie zespołu?

Jedną z większych atrakcji w Football Managerze jest zdolność do pozyskiwania ulubionych graczy, tworzenia drużyny marzeń i wreszcie znajdowania następców gwiazd. Ale dla tych menedżerów, którzy chcą ciągłych sukcesów i zadowolonych zawodników, niezbędne jest posiadanie drużyny, która szybko się zgra i zbierze nagrodę w postaci lepszych występów i wyższego morale. Artykuł jest efektem poszukiwań i burzy mózgów podczas pisania „Communication and Psychological Warfare 2010".

Kiedyś grałem w FM'a co sezon wyszukując najlepszych graczy. Jeżeli mój największy rywal zamierzał kupić świetnego napastnika, sprzątałem im go sprzed nosa. Szukałem też piłkarzy, którym wygasał kontrakt, licząc na promocję. Efekt? Multum graczy w pierwszym zespole, u których nie byłem w stanie należycie zadbać o wysokie morale, nie znałem najlepszej jedenastki i miałem bardzo obciążony budżet płac.

Zgrane składy, które spędziły ze sobą rozsądną ilość czasu mogą grać znacznie lepiej niż te, które składano w pośpiechu. Przykład? Manchester City wyłożył miliony, robiąc remont generalny przez ostatnie dwa lata, żądając pucharów. A pomimo to klasowi zawodnicy jak chociażby Kolo Toure i Joleon Lescott nie pokazali niczego specjalnego, ponieważ nie byli ze sobą należycie zgrani. Co za tym idzie, trochę czasu upłynie, zanim skład City będzie zgrany i gotowy na to, żeby obalić United.

Tak samo jest w Football Managerze 2010. Kiedy złożysz skład wstawiając do niego wielu nowych graczy, może mieć to znaczący wpływ na morale. Więzi, które zostały zawarte i decyzje, jakie podejmują gracze podczas spotkania, również będą znaczące. Zadowolenie składu, który nie gra dobrze lub gra pod presją (chcąc wywalczyć sobie pozycję w wyjściowej jedenastce) nie będzie wysokie i będzie wpływało na formę Twojego zespołu. Dla każdego piłkarza próbującego wejść do Twojego zespołu okres adaptacyjny zakończy się po około 15 meczach, jednak jeśli graczy jest więcej, okres oczekiwania na pełne zgranie może się przedłużyć. Ale zdolność do adaptacji w Twoim zespole zależy od kilku aspektów.

Znajomość języka:

Komunikacja między Twoimi zawodnikami może być ważna, więc umiejętność posługiwania się między sobą jednym językiem może mieć wielki wpływ na to, jak grają Twoi piłkarze. Kiedy sprowadzasz graczy zza granicy musisz dać im nieco więcej czasu. Kiedy znajduję piłkarza, który nie zna angielskiego, dokupuję też młodego gracza, który może spędzić trochę czasu ucząc się języka w drużynie rezerw i pełnić potem rolę tłumacza, ponieważ ten pierwszy może uczyć się języka i zaadaptować się w nowym kraju trochę dłużej.

Praca zespołowa:

Praca zespołowa może pomóc w wielu różnych sprawach w FM'ie. Jeżeli Twoi gracze mają wysoką wartość atrybutu „współpraca", będą mogli znacznie lepiej korzystać z instrukcji taktycznych i współpracować z resztą zespołu. Poza tym, Twoi gracze będą również w stanie szybciej dostosować się do nowej taktyki. W dodatku, jeśli nowi zawodnicy mają wysoką wartość wspomnianego atrybutu, to pozwoli im to na szybsze wkomponowanie się w zespół.

Zdolność do adaptacji:

Jest to ukryty atrybut, który wpływa na piłkarzy przyjeżdżających do nowego kraju lub grających na nowej pozycji. Gracze, którzy mają niską zdolność do adaptacji mogą zacząć tęsknić za domem i mieć problemy z wysokim morale. Najlepszym rozwiązaniem jest pozwolenie takiemu zawodnikowi zarekomendowania trenera lub gracza tej samej narodowości. Sprowadzenie do klubu przyjaciela pomoże zawodnikowi, gdyż będzie on mógł się z kimś porozumieć. Innym rozwiązaniem jest wysłanie piłkarza na wypożyczenie do rodzinnego kraju w nadziei na to, że po powrocie uda mu się przystosować do stylu życia w nowym kraju. Jednakże z moich własnych doświadczeń wynika, że niezadowolenie z tego powodu trwa nie dłużej niż sezon, więc warto dać takiemu delikwentowi czas, może okaże się geniuszem?

Osobowość:

Twoi skauci i raporty od trenerów dadzą Ci wgląd w osobowość piłkarza względem osobowości całego zespołu. Ta druga może pokazać, że Twój zespół jest profesjonalny i/lub ambitny. Warto mieć w zespole podobne osobowości, ponieważ gdy są odmienne, może to źle wpływać na grę Twojej drużyny oraz na harmonię w szatni.

Stała jedenastka:

Jeśli Twoja najlepsza jedenastka będzie grała ze sobą tak często jak to możliwe, znacząco wpłynie to na rozwinięcie zgranej drużyny. Ograni ze sobą piłkarze będą mieli więcej pewności siebie i będą w stanie grać w ustawieniach, które wymagają sprytu i gry bez piłki. Jedną z przyczyn strategii budowy zespołu Arsene'a Wengera jest właśnie to, że młodzi piłkarze po latach będą ze sobą zgrani. Kiedy jeden gracz zrobi ruch, drugi będzie wiedział co zamierza pierwszy.

Chcesz, żeby Twoi najlepsi gracze byli zadowoleni i duża ilość spotkań im to umożliwi. Ale regularne starty pozwolą też na większe możliwości w sferze interakcji z zawodnikiem - będziesz mógł częściej pochwalić lub skrytykować swoich zawodników. Niemożliwe jest granie tą samą jedenastką przez cały sezon. Dobra polityka rotacyjna zapewni zadowolenie i rozwój wszystkich graczy w zespole. Jednak diametralne zmiany co mecz będą miały negatywny wpływ na Twój zespół.

Jakie jest Wasze zdanie na temat spójności składu i tego, jaki ma to wpływ na grę? Jaka jest wasza polityka rotacji? I wreszcie, jakie doświadczenia macie ze zgrywaniem piłkarzy i tego, co wpływa na ich zdolność do adaptacji? Odpowiedzi na te pytania zawrzyjcie w komentarzach pod artykułem.

Tekst jest tłumaczeniem artykułu pt. "Helping Squad Gelling" autorstwa Thomasa Levina.
Tłumaczenie dla Centrum Football Managera - Bolson.

O artykule
Kategoria: Porady
Podkategoria: FM 2010
Dodano: 09.04.2010

Liczba wyświetleń: 10277

Średnia ocen: 4.82

O autorze


Komentarze
Klawisz
A jak zrobić kolektyw w reprezentacji?
3 czerwca 2010 10:26
konradstw
Przylaczam sie do pytania kolegi wyzej. Ja stosuje bardzo dużą rotację w składzie a wydaje mi się, że zawodnicy dobrze się rozumieją.
15 czerwca 2010 10:38
BandziorGda
Ja grając przez wiele sezonów w lidze polskiej (w FM 09) zacząłem stosować system dwóch jedenastek. Grając regularnie w LM moi zawodnicy nie byli w stanie grać na czterech frontach(liga, lm, pp i plp). W pucharach krajowych grałem kompletnie inną jedenastką. Pozwalało to zawodnikom zgrać się. Druga jedenastka była oczywiście nieco słabsza od pierwszej. Jednak mogli w niej ogrywać się młodzi zawodnicy. Uzupełniałem ją często zawodnikami z wolnego transferu aby trzymała poziom. Dawało to też wymierne korzyści finansowe. Zawodnicy drugiego garnituru mogli wypromować się do pierwszego zespołu, lub do opłacalnego transferu. Młodzi zawodnicy rozwijali się szybko. Morale większości było na zadowalającym poziomie, no i zmęczenie sezonem nie dawało tak w kość. Doszło do tego, że przed meczem w LM często w lidze grywał drugi zespół, który dawał sobie radę. Jednak przez to rzadziej moi zawodnicy zostawali królami strzelców i zdobywali inne nagrody indywidualne(oprócz tej dla najlepszego młodego zawodnika). Jednak wyniki były bardzo dobre i raczej nie było kłopotu ze zgraniem zespołu.
4 sierpnia 2010 18:47
Pigi78
Moze to nieco z innej beczki, ale niemoge zrozumiec dlaczego u mnie w zespole co jakis czas spora czesc zawodnikow mowi ze "JEST ZMARTWIONA BRAKIEM HARMONII W KLUBIE" lub "BRAKIEM ZGODY W KLUBIE". Od czego to zalezy??
20 listopada 2010 16:17
stefan84
A jeszcze jedno mnie interesuje... Co można zrobić, gdy jeden piłkarz, a nawet czasami dwóch lub trzech, nie przepadają za innym. Zdarza się to nie za często, ale u mnie zawsze kończyło się sprzedażą którejś ze skonfliktowanych stron, a może da się ten problem rozwiązać inaczej. Nadal se pogrywam namiętnie w FM 2010 i na zakup następnej części się nie zanosi szybko =) Pamiętam że parę miesięcy temu w drugim sezonie gry kupiłem Boruca do Arsenalu, najpierw skoczyli sobie do gardeł z jakimś młodym bramkarzem na treningu, a pózniej co jakiś czas opuszczał treningi, aż nie pozbyłem się tamtego bramkarza. Nie pomagało udzielanie ostrzeżeń, a jakoś z zasady nigdy nie zabieram piłkarzom tygodniówek. Innym razem dwóch piłkarzy twierdziło, że jeden z zawodników nic nie osiągnie, jeśli nie zmieni swojego podejścia do zawodu (Jak dla mnie, był ok, chyba miał charakter "odporny". Wtedy go też sprzedałem. Wydaje mi się, że przydzielenie mu opiekuna, który by zmienił jego charakter rozwiązało by sprawę, ale wtedy jakoś tego nie odkryłem =)
21 listopada 2010 23:32


 


Aby dodawać komentarze musisz być zalogowany!

© Centrum FM
Mapa serwisu