Nie jesteś zalogowany! Załóż konto już teraz!

Instrukcje dotyczące przeciwnika

Instrukcje dla przeciwników zostały wprowadzone już przy okazji Football Managera 2007 i od samego początku wywoływały lawinę pytań dotyczących ich zastosowania. I z pewnością, mimo upływu kilku lat, dalej mogą budzić spore wątpliwości. Dlaczego? Choćby z tego względu, że kwestia ujęta niegdyś jako „otoczka meczowa” nie doczekała się szerszej analizy w instrukcji dołączonej do gry. Z racji tego, iż w Football Managerze 2010 papierowa wersja ogranicza się do minimum, należało sięgnąć do wersji dostępnej na oficjalnej stronie gry. Tam doczytałem się tylko następującego stwierdzenia: „Po odbyciu rozmowy przedmeczowej, pojawi się ekran poleceń taktycznych. Możesz go użyć do narzucenia swym graczom określonego zachowania taktycznego względem wybranych rywali.” I wszystko jasne, nieprawdaż?

Zacznijmy jednak od początku – jakie narzędzia podarowali nam twórcy gry i jak możemy je wykorzystać podczas konkretnego spotkania?

Ścisłe krycie – w zasadzie jest to powielenie opcji z instrukcji indywidualnych zawodnika, z tym zastrzeżeniem, że odnosi się do konkretnego piłkarza drużyny przeciwnej. Ujmując to nieco inaczej – stosując ścisłe krycie z instrukcji dotyczących rywala, zyskujemy pewność tylko co do tego, że któryś z naszych zawodników będzie się znajdował blisko danego grajka. Stosowanie ścisłego krycia dostępnego w poleceniach indywidualnych naszych zawodników (połączone z kryciem określonego zawodnika) daje gwarancję, że ten konkretny zawodnik będzie odpowiedzialny za krycie dokładnie tego zawodnika drużyny przeciwnej. Subtelna różnica? W pewnych przypadkach może okazać się kluczowa, zwłaszcza gdy o skuteczności wyeliminowania danego zawodnika z gry decydują proste niuanse (wyższy atrybut gry głową, szybkość i przyspieszenie). Jest to bardzo specyficzna sytuacja, która spisuje się fenomenalnie w jednym konkretnym przypadku, dlatego też warto ją rozpatrzeć na osobności, jako jedną z najbardziej skutecznych metod wyłączania zawodnika z gry. Jednak tym zajmiemy się w dalszej kolejności. Generalnie - na użytek tego stadium naszej wędrówki po instrukcjach dotyczących rywala - przyjmijmy, że stosując ścisłe krycie mamy pewność, że zawodnik, względem którego jest wybierana dana opcja, będzie znajdował się pod pieczą jednego z naszych zawodników. Opcja ma jednak swoje minusy, gdyż można przypuszczać, że jeśli nakażemy taką grę przeciwko piłkarzowi o wysokim współczynniku gry bez piłki, to może on łatwo zgubić przylepiony do niego plaster.

Pressing – w zasadzie każdy, kto zetknął się z piłką nożną doskonale kojarzy to pojęcie. Generalnie rzecz ujmując jest to jedna z metod gry w piłkę, której zasadniczym celem jest ciągłe nękanie drużyny przeciwnej. W efekcie, stosowanie nieustannego pressingu uniemożliwia swobodne rozgrywanie akcji przez przeciwnika. Oczywiście samo założenie rysuje się w niezwykle optymistycznych barwach, jednak należy sobie zdać sprawę z tego, że ciągłe podchodzenie do rywala wymaga od naszych zawodników żelaznej kondycji. Co więcej, przy pewnych wariantach taktycznych - gdzie zachodzi dysproporcja w liczbie zawodników na danym wycinku boiska - możemy w bardzo łatwy sposób odkryć pewien sektor boiska i umożliwić zagranie pomocnikowi piłki otwierającej drogę do bramki.

Odbiór piłki – poprzez to polecenie decydujemy oczywiście o sposobie, w jaki nasi piłkarze mają odbierać futbolówkę od konkretnego zawodnika. Możemy zatem zdecydować się na ostry odbiór, delikatny albo też normalny. Pierwszy z nich jest idealnym sposobem do zastraszenia niektórych grup zawodników. Jako pierwszą z nich bez wątpienia należy wymienić urodzonych techników, którzy nie dysponują dobrymi atrybutami siłowymi. Nawet w rzeczywistości taki wybieg jest stosowany niemal przez większość europejskich drużyn. I tutaj pojawia się odpowiedź na pytanie, dlaczego Diego jest najczęściej faulowanym zawodnikiem w Lidze Mistrzów. Obok typowych techników, można agresywnie traktować zawodników, którzy mają skłonność do popełniania błędów. W Football Managerze 2009 taki odbiór w odniesieniu do kilku zawodników (Vidić, Ferdinand) często skutkował najpierw żółtą, a potem czerwoną kartką. Już teraz warto zaznaczyć, że stosowanie ostrego odbioru i ciągłego pressingu na obrońcach to chyba najbardziej skuteczna metoda na podkopanie fundamentów nawet najbardziej żelaznej defensywy. Jednak zostawmy te rozważania na dalszą część artykułu i zastanówmy się, w których przypadkach można pokusić się o stosowanie delikatnego i normalnego odbioru. Zasadniczym kryterium lżejszego traktowania przeciwnika będzie jego bliskość gry przy naszym polu karnym. Nie ulega bowiem wątpliwości, że agresywny odbiór względem zawodnika operującego w obrębie pola karnego podnosi ryzyko podyktowania jedenastki. Z tych względów zwykle stosuję normalny odbiór piłki dla napastnika, ofensywnego pomocnika operującego za atakującymi, wysoko grających bocznych pomocników (OPP i OPL), a w niektórych przypadkach nawet i zwykłych pomocników (PL i PP), zwłaszcza kiedy naprzeciw stają drużyny stosujące wariant gry Manchesteru United. O sposobie odbioru powinien także decydować czas – pod koniec meczu warto niekiedy zrezygnować z ostrej gry, aby nie prowokować groźnych sytuacji (rzut karny, wolny, żółta, czerwona kartka).

Wymuś zagranie nogą – dzięki temu poleceniu możemy zdefiniować zachowanie, które wymusi na danym rywalu zagranie prawą, lewą lub słabszą nogą. Ostatnia ze wspomnianych możliwości prezentuje się najciekawiej. Opcja ta ma zasadnicze znaczenie w odniesieniu do zawodników, w których poczynaniach decydująca jest celność zagrania. Chodzi tu nie tylko o skrzydłowych i bocznych obrońców, ale także napastnika i ofensywnego rozgrywającego. Warto przyjąć założenie, że stosowanie gry na słabszą nogę powinno być regułą dotyczącą wszystkich zawodników, a odstępstwa mają odniesienie tylko do wybranych sytuacji. Pierwszą z nich są zachowania piłkarzy dośrodkowujących – tutaj zdefiniowanie konkretnej nogi może dać efekt w postaci dośrodkowania odchodzącego od bramki lub też dochodzącego do bramki. Prawonożny zawodnik na prawym skrzydle nie dośrodkuje piłki zawijającej się w kierunku bramki, jednak wciąż będzie zagrywał swoją mocniejszą kończyną i właśnie z tego względu osobiście stosuję jako regułę wymuszanie zagrania słabszą nogą. Muszę powiedzieć, że do tej pory nie znalazła ona u mnie żadnego odstępstwa.

Tyle teorii, teraz więc należałoby przejść do praktyki. A ta, jak pokazuje mała wędrówka po Internecie, jest różna. Można nawet dojść do wniosku, że niektórzy bardzo sceptycznie odbierają wpływ tych instrukcji na przebieg meczu. Świadczy o tym wypowiedź jednego z internautów na forum The Dugout, który stwierdza, iż „stosuje je tylko w przypadku spotkań wyjazdowych i ważnych meczów pucharowych”. Ja zwykłem wykorzystywać je niemal przy okazji każdej konfrontacji i na przestrzeni kilku wersji gry chyba udało mi się wypracować schemat, który daje niezłe rezultaty. Całość można podzielić na dwa przypadki – pierwszy to ten, w którym naprzeciw nas staje rywal grający parą napastników (systemy 4-4-2 i pochodne); drugi, gdy oponent decyduje się na ustawienie z jednym napastnikiem (4-5-1, 4-3-3 a’ la Barcelona).

Zarówno w jednym jak i w drugim przypadku musimy jednak spełnić niektóre wymogi, ażeby docenić wartość instrukcji dotyczących rywala. Po pierwsze, oglądając spotkanie w trybie telewizyjnym musimy mieć ciągły podgląd na formację przeciwnika. Po drugie, musimy reagować na jego zmiany. Dotyczy to zwłaszcza roszad w formacjach ofensywnych. Praktyka pokazuje, że komputer (ok. 70 / 80 minuty meczu) uwielbia zamieniać miejscami napastników, co czasem jest dla nas bardzo problematyczne (gdy kryjemy indywidualnie). Z pewnością zauważyliście, że cwany przeciwnik bardzo często w końcówce spotkania przechodzi na system 4-2-4. Czasem, grając taktyką 4-4-1-1, ustawia ofensywnego pomocnika bliżej jednej ze stron, przez co zawodnik kryjący indywidualnie może utworzyć dziurę w szeregach obronnych. Pod uwagę należy wziąć także raporty taktyczne dotyczące najbliższego rywala, zwłaszcza w kwestii najgroźniejszego zawodnika. Uwagi asystenta w trakcie spotkania traktujcie z dużym przymrużeniem oka. Pozostałe elementy musimy brać pod uwagę w perspektywie całego spotkania i odpowiednio reagować, gdy zachodzą zmiany.

Jak już wspomniałem, w pierwszym wariancie mamy do czynienia z rywalem grającym systemem 4-4-2 i taktykami utworzonymi z jego zrębów (4-4-2 diament itp.). W tym przypadku ustawienia dla przeciwników sprowadzają się do bezkompromisowej gry środkiem pola. Z tego względu piłkarze rywala, którzy operują w środkowej sekcji boiska (w tym bramkarz i napastnik), znajdują się pod nieustanną presją, a obrońcy i środkowi pomocnicy są traktowani ostro, dzięki czemu łatwo wyprowadzić ich z równowagi. Na skrzydłach stosujemy niezbędne minimum do zabezpieczenia się przed dośrodkowaniami z bocznych sektorów boska. Zagranie słabszą nogą i pressing na pomocnikach skutecznie ograniczają procent celnych wrzutek w naszą szesnastkę.

Bramkarz:

Ścisłe krycie - nie ustawiono;
Pressing – zawsze;
Odbiór piłki – normalny;
Wymuś zagranie nogą – słabsza noga.

Ciągły pressing sprawia, że bramkarzowi zdarzają się czasem kuriozalne błędy. Naturalne jest, że zawodnik stojący pomiędzy słupkami ma niższe atrybuty przyjęcia czy opanowania i choćby z tego względu warto stworzyć warunki, aby wykorzystać te okoliczności. Swego czasu również zastanawiałem się nad korzystaniem z opcji ostrego odbioru, jednak z oczywistych względów golkiperzy traktowani są u sędziów w sposób nieco uprzywilejowany, a zarabianie kartek bez konkretnych korzyści mija się z celem. Z tego względu porzuciłem ten straceńczy pomysł, ale już wymuszanie gry słabszą nogą to strzał w dziesiątkę, z którego nigdy nie powinniśmy rezygnować. Warto przytoczyć przykład Jose Reiny, który - mimo atrybutu podań ukształtowanego na wysokości 18 jednostek – popełniał dziecinne błędy podczas wyprowadzania piłki spod własnej bramki.

Środkowi obrońcy:

Ścisłe krycie - nie ustawiono;
Pressing – zawsze;
Odbiór piłki – agresywny;
Wymuś zagranie nogą – słabsza noga.

Koncepcja traktowania obrońcy jest w zasadzie identyczna, jak w przypadku bramkarza. Z tym wyjątkiem, że możemy sobie pozwolić na nieco więcej agresji. Punktem wyjścia dla takiej strategii był charakter zawodników występujących na środku defensywy. Nie oszukujmy się, że tam właśnie stawiani są typowi drwale, których zadanie ogranicza się do odbioru piłki i posłaniu jej do najbliższego zawodnika z linii pomocy. Czemu więc nie utrudnić im tego zadania i nie zmusić ich do popełnienia błędu? Skuteczność tych rozwiązań zwykłem mierzyć w czerwonych kartkach dla stoperów drużyny przeciwnej i ich kuriozalnych błędach, a tych było całkiem sporo. Czasami nawet dotyczyły zawodników, których nie posądzałbym o takie wpadki – Martina Skrtela czy Philippe Senderosa.

Boczni obrońcy:

Ścisłe krycie - nie ustawiono;
Pressing – nie ustawiono;
Odbiór piłki – nie ustawiono;
Wymuś zagranie nogą – słabsza noga.

Jak już mówiłem na wstępie, skupiamy się na zawodnikach grających w środkowej sekcji boiska. Na skrzydłach ograniczamy się wyłącznie do minimum, gwarantując wyeliminowanie najgroźniejszej broni bocznego obrońcy – dośrodkowań w pole karne. Taki cel można osiągnąć najprostszymi metodami, czyli poprzez zaznaczenie opcji wymuszenia gry na słabszą nogę. Jak mierzymy skuteczność tego typu rozwiązań? Z racji tego, iż w statystykach indywidualnych brak kolumny dotyczącej dośrodkowań wykonanych i celnych, trzeba posiłkować się tymi dotyczącymi całego zespołu. A te przykładowo prezentują się w ten sposób (rywal w pierwszej kolumnie):

Środkowi pomocnicy (w tym defensywni):

Ścisłe krycie - nie ustawiono;
Pressing – zawsze;
Odbiór piłki – agresywny;
Wymuś zagranie nogą – słabsza noga.

Kluczowym elementem całego systemu jest zaangażowanie w destrukcję środka boiska. Ciągły pressing i agresywny odbiór piłki mają zmuszać techników do cofania stopy przed przyjęciem piłki. To najlepsza metoda na ograniczenie ich kreatywności, a ponadto doskonała okazja do wyeliminowania takiego zawodnika z gry. Należy wziąć pod uwagę, że w systemach 4-4-2 bardzo wiele drużyn wystawia na środku pomocy ofensywnego grajka obok quazi – defensywnego pomocnika. Weźmy przykład londyńskiej Chelsea, gdzie w linii pomocy znajduje się miejsce dla Essiena i Lamparda. Stosowanie ciągłego pressingu i ostrej gry przeciwko choćby jednemu z nich mocno ograniczy jego moc wpływania na losy meczu.

Boczni pomocnicy:

Ścisłe krycie - nie ustawiono;
Pressing – zawsze;
Odbiór piłki – normalny;
Wymuś zagranie nogą – słabsza noga.

W ich przypadku celem numer jeden jest powstrzymanie dośrodkowań, dlatego też kluczowym elementem całej układanki poleceń jest wymuszenie gry słabszą nogą. Jednak ze strony pomocników operujących w bocznych sektorach boiska możemy natknąć się na jeden element, który może zadecydować o losach spotkania – rajdy ze skrzydła w pole karne. Definiują je zwykle ulubione zagrania konkretnego piłkarza, ale nawet i bez nich pomocnicy mogą zapędzić się w naszą szesnastkę. Z tego względu nie warto nakazywać ostrego odbioru piłki, bo przy drużynach grających ofensywnie usposobionymi pomocnikami (patrz Manchester United i jego „zabójczy skrzydłowi” wcielający się w rolę napastników), możemy po prostu strzelić sobie w stopę.

Środkowi pomocnicy (ofensywni):

Ścisłe krycie - zawsze;
Pressing – zawsze;
Odbiór piłki – normalny;
Wymuś zagranie nogą – słabsza noga.

Najbardziej kłopotliwi zawodnicy. Ze względu na ich charakterystykę aż prosi się ustawienie ostrego odbioru piłki, tyle że operują oni niebezpiecznie blisko pola karnego, co w zasadzie wyłącza możliwość stosowania tego zabiegu. Z tego względu musimy poszukać innych sposobów na ich powstrzymanie. Ciągły pressing w połączeniu ze ścisłym kryciem jest dość skuteczny, choć zwykle przez to do przodu zostaje wyciągnięty jeden z naszych środkowych obrońców. Przy braku wparcia ze strony środkowych pomocników, tego typu zachowanie może okazać się zgubne. Widać to zwłaszcza przy szybkich akcjach w klasycznym diamencie, gdzie dość często OPŚ odkleja środkowego obrońcę od jednego z napastników. Kluczowe zatem pozostaje wymuszanie gry słabszą nogą, co ogranicza możliwość precyzyjnego zagrania. Jednak najlepszym sposobem jest wprowadzenie defensywnego pomocnika, który będzie stanowił przeciwwagę dla takiego rozgrywającego. Obszary aktywności tych dwóch zawodników zwykle są ze sobą zbieżne, dlatego piłkarz o dobrym odbiorze może okazać się bezcenny.

Napastnicy:

Ścisłe krycie - zawsze;
Pressing – zawsze;
Odbiór piłki – normalny;
Wymuś zagranie nogą – słabsza noga.

Ci dwaj zawodnicy są największym zagrożeniem. Ze względu na ich ustawienie nie powinniśmy się decydować na agresywny odbiór piłki, chyba że operujemy mocno wysuniętą linią obrony. Ścisłe krycie w połączeniu z nieustannym pressingiem ma gwarantować skrócenie możliwości przyjęcia piłki. Wymuszenie gry słabszą nogą ogranicza sposobność oddania strzału. Te elementy tylko i wyłącznie minimalizują ryzyko związane z ich obecnością blisko naszej bramki. Moim zdaniem najskuteczniejszą metodą jest wysunięta linia obrony w połączeniu z grą na spalonego. Taki zabieg ukróca zagrożenie w samym zalążku, czyli już w fazie przyjęcia piłki. Jednak z oczywistych względów tego typu wariant wymaga odpowiednich wykonawców – szybkich obrońców z odpowiednim poziomem skupienia.

W drugim wariancie mamy do czynienia z rywalem grającym jednym napastnikiem. W tej grupie taktyk należy sklasyfikować popularne ustawienie 4-5- 1 albo 4-3-3 z jednym napastnikiem wspomaganym przez OPP i OPL. Takie rozwiązanie preferuje ostatnio FC Barcelona, Real Madryt, Inter Mediolan czy Manchester City.

W tym przypadku poprawne ustawienie poleceń dla przeciwników jest o tyle utrudnione, że ciężko znaleźć remedium na zawodników w bocznych sektorach boiska, którzy co i rusz zbiegają do środka wspomagając osamotnionego napastnika. Tego ostatniego jest stosunkowo łatwo wyłączyć z gry. Podobnie jak i środkowych pomocników, bloku defensywnego i bramkarza – czynimy to dokładnie według schematu sporządzonego powyżej, z następującymi wyjątkami:

Boczni pomocnicy (ofensywni):

Ścisłe krycie - zawsze;
Pressing – zawsze;
Odbiór piłki – normalny;
Wymuś zagranie nogą – słabsza noga.

W zasadzie pełnią oni rolę fałszywych napastników operujących na skrzydłach. Z tego też względu trudno przypisać im inne polecenia, jak napastnikom. Z tych samych przyczyn niejako automatycznie zostaje wyłączona możliwość stosowania ostrego odbioru piłki. Rekompensuje nam to ścisłe krycie (kosztem ofensywnych rajdów naszego bocznego obrońcy) i nieustanny pressing. Ponownie stosujemy zabieg gry na słabszą nogę, dzięki czemu zyskujemy możliwość zniwelowania zagrożenia w postaci dośrodkowań z bocznych sektorów boiska oraz strzałów po ścięciu z akcją do środka boiska.

Napastnik:

Ścisłe krycie - zawsze;
Pressing – zawsze;
Odbiór piłki – normalny;
Wymuś zagranie nogą – słabsza noga.

Stosujemy identyczne polecenia indywidualne jak w poprzednim kazusie, co daje ograniczenie zagrożenia ze strony atakującego. Jednak na wstępie wspomniałem o znacznie bardziej skutecznej metodzie wyłączana takiego zawodnika z gry. Znajdziemy ją w poleceniach indywidualnych dla naszego środkowego obrońcy, któremu nakazujemy krycie właśnie tego napastnika. Musimy jednak wyznaczyć do tego zadania zawodnika, który:

a) operuje w pobliżu napastnika. Unikajmy więc sytuacji, gdy wyznaczamy do krycia napastnika (grającego bliżej swojej prawej strony), naszego prawego obrońcy. Pamiętajcie przy tym, że mamy tutaj do czynienia z lustrzanym odbiciem położenia na boisku, czyli prawy obrońca będzie krył lewego pomocnika przeciwników. Taki wybór zawodnika pozwoli uniknąć odsłonięcia naszych linii defensywnych, gdyż zwykle to jednemu z obrońców polecamy opiekę nad groźnym napastnikiem.

b) posiada odpowiednie atrybuty. Trzeba zwrócić uwagę zwłaszcza na szybkość i przyspieszenie oraz na umiejętność gry głową. Te cechy zestawiamy z umiejętnościami pokrywanego zawodnika, muszą one mieć wartość co najmniej równą.

c) nie uczestniczy w akcjach ofensywnych podczas stałych fragmentów gry. Ostatnio bardzo popularne stało się wysyłanie podczas rzutów rożnych jednego ze środkowych obrońców. W przypadku, gdy decydujemy się na krycie indywidualne napastnika, zawodnik sprawujący nad nim pieczę musi być wycofany do defensywy, aby mógł cały czas kryć przypisanego mu zawodnika.

Jeśli już wybierzemy określonego opiekuna, warto dołożyć nieco starań, aby upewnić się, że kryje on właściwą osobę. Komputer zna kilka sztuczek, które mogą napsuć nam nieco krwi, a które w konsekwencji wiodą do zgubienia tego krycia. Powszechnym jest zamiana zawodników miejscami. Właśnie z tego względu należy nieustannie monitorować ustawienie rywala, czyli wybrać odpowiednią zakładkę np. w trybie TV. Ponadto od czasu do czasu dobrze jest zajrzeć kontrolnie do poleceń indywidualnych naszego zawodnika. Pamiętajcie także o totalnej zmianie formacji, która to następuje zwykle po strzelonej bramce (zmiana na taktyki na „defensywną”), albo pod koniec meczu (ok. 70 / 80 minuty przejście na taktykę „ofensywną”, zwykle 4-2-4). AI czyni to niemal automatycznie, a to ze względu na przypisanie do poszczególnych drużyn kilku rodzajów taktyk: ulubionej (wyjściowa), defensywnej (zwykle stosowana po strzeleniu gola) i ofensywnej (stosowanej w końcówkach spotkania przy niekorzystnym wyniku). Jeśli dołożymy starań, nasz wirtualny przeciwnik nie powinien nas niczym zaskoczyć i wówczas efekty naszego wysiłku mogą się prezentować w następujący sposób:

W ten sposób dotarliśmy do końca naszej podróży przez polecenia dotyczące rywali. Pozostaje tylko wyrazić nadzieję, że brnąc przez kolejne akapity, zaleźliście w nich choćby jeden, który rozjaśnił Wam umysł, albo dostarczył pomysłu. Oczywiście mam nadzieję, że każdy z Was zdaje sobie sprawę, iż jest wiele możliwych opcji zestrajania poleceń, z których każda może dać odmienny efekt. Choćby krótka wędrówka po Internecie pokazuje jak różnie ludzie dostrajają ten element gry. Pewne jest jedno – jeśli twórcy dają nam możliwość wpływu na ostateczny wynik spotkania, to warto poświęcić nieco czasu, aby sprawdzić dany element i w pełni wykorzystać jego możliwości.

O artykule
Kategoria: Porady
Podkategoria: FM 2009
Dodano: 03.03.2010

Liczba wyświetleń: 7937

Średnia ocen: 5.50



Komentarze
Perla
Świetny poradnik, Lukasz :) Na pewno się przyda.
3 marca 2010 16:14
fet_jue
Bardzo dobry poradnik. Przyznam się, że stosuję praktycznie takie same polecenia jak autor :)
3 marca 2010 19:12


 


Aby dodawać komentarze musisz być zalogowany!

© Centrum FM
Mapa serwisu