Nie jesteś zalogowany! Załóż konto już teraz!

Przewodnik ligowy cz.8: Rumunia, Serbia, Słowacja

Wycieczka, którą rozpoczęliśmy od zwiedzania angielskich stadionów rusza dalej. Mimo że za nami już setki kilometrów, niestrudzeni wędrowcy nadal nie zamierzają się poddawać. Tym razem przygoda ze światową piłką będzie miała nieco inny charakter, gdyż kraje, które odwiedzimy zdecydowanie nie należą do potentatów europejskiego futbolu. Próżno szukać tu olbrzymich pieniędzy i wielkich przedsiębiorstw, jakimi coraz częściej stają się drużyny, o których sile decydują wpływy bogatych sponsorów. Mimo braku takich atrakcji, poznanych przez nas krajów nie możemy zaliczyć do nudnych i nieprzyjemnych. Wręcz przeciwnie, budowanie zespołu w państwie, w którym futbol nie jest jeszcze do końca rozwinięty, może być niesamowitym doświadczeniem i wyzwaniem dla każdego wirtualnego menedżera. Zaczynamy!

Rumunia

Piłka nożna w Rumunii odradza się z popiołów. Reprezentacja kraju, w której niegdyś grały takie nazwiska jak George Hagi, Ghregore Popescu, teraz zbudowana jest w większości o zawodników grających w lidze rumuńskiej. Wyjątkiem z pewnością jest Adrian Mutu – najjaśniejsza gwiazda Rumunii – oraz kilka wybijających się nazwisk: Bogdan Lobont, Stefan Radu, Cristian Chivu, albo obaj panowie Niculae. W oparciu o tych zawodników Rumunia zanotowała imponujący występ na Mistrzostwach Europy w 2000 roku, bijąc w fazie grupowej Anglików i remisując z Niemcami. Reprezentacja dotarła wówczas do ćwierćfinału, w którym odpadła ze znacznie wyżej notowaną Italią. Dalsze imprezy nie były już jednak tak udane, ale ten epizod pokazał, że Rumuni potrafią spłatać figla najlepszym. Kroku reprezentacji dotrzymują krajowe kluby, które z powodzeniem walczą o udział w europejskich pucharach. Tutaj przykładów jest co nie miara, ot choćby udział Steauy Bukareszt i CFR Cluj w elitarnej Lidze Mistrzów w sezonie 2008 / 2009. To pokazuje, że piłka nożna w tym kraju stoi na wysokim poziomie, a umiejętności piłkarzy tam występujących wystarczają, aby niemal co roku walczyć o udział w pucharach. Skąd bierze się siła rumuńskiej piłki klubowej?

Liga 1
Niegdyś najwyższa klasa rozgrywkowa była domeną klubów ze stolicy – Dynama i Steauy Bukareszt. To właśnie ten drugi klub dzierży rekord zwycięstw, który opiewa na sumę 23 mistrzostw. Nieznacznie w tyle pozostaje druga drużyna ze stolicy, która wywalczyła ten tytuł osiemnastokrotnie. W dwóch ostatnich sezonach dominacja klubów z Bukaresztu została przerwana przez CFR Cluj oraz Unireę Urziceni. To pokazuje, że każdy z 18 zespołów występujących w najwyższej klasie rozgrywkowej jest w stanie sięgnąć po tytuł. Nagrodą za udany sezon są oczywiście europejskie puchary. Rumunia, jako kraj zajmujący obecnie dziewiąte miejsce w rankingu UEFA, ma prawo wystawić dwie najlepsze ekipy. Mistrz kwalifikuje się bezpośrednio do fazy grupowej, zaś wicemistrz jest zmuszony do walki o tę fazę rozgrywek od trzeciej rundy kwalifikacyjnej w trybie dla tzw. „niemistrzów”. Zespoły, które zajmą trzecie i czwarte miejsce, czeka przygoda z Ligą Europejską, którą rozpoczną od czwartej rundy kwalifikacyjnej. Piąty zespół rozpoczyna etap wcześniej, a szósty – od drugiej rundy kwalifikacyjnej (w zależności od wyników Pucharu Rumunii). W sumie do wywalczenia jest sześć miejsc pucharowych, co jest liczbą imponującą, jak na kraj byłego bloku komunistycznego. Zwiększona – w stosunku do standardowego układu lig w Europie – jest także liczba drużyn, które czeka rozstanie z najwyższą klasą rozgrywkową. Ich liczba wynosi cztery, a dzieje się tak dlatego, że kolejny szczebel obejmuje dwie dywizje. Do wygrania jest zatem dużo, ale jeden nieostrożny krok może spowodować szybką degradację. Dlatego też należy poszukiwać odpowiednich zawodników, których umiejętności zagwarantują dobre wyniki. Okazją do ruchów na rynku transferowym są trzy okienka: letnie (1 czerwca – 31 sierpnia), zimowe (15 grudnia – 27 lutego), w którym możemy przeprowadzać tylko transfery zagraniczne oraz ostatnie, które trwa od 29 stycznia do 26 lutego. Trzy długie czasookresy, w których możemy dokonywać wzmocnień skłaniają do intensywnych poszukiwań. Również przepisy meczowe pozwalają wpisać do protokołu meczowego 18 zawodników, co nie ogranicza w sposób drastyczny polityki kadrowej. Regulamin nakłada na drużyny limit pięciu graczy spoza Unii Europejskiej w podstawowej jedenastce, a dodatkowo przepisy dyscyplinarne wymuszają na nas poszukiwanie w miarę wstrzemięźliwych zawodników, jeśli chodzi o agresję. Za każdą czerwoną kartkę agresor ląduje na jedno spotkanie na trybunach i taki sam los czeka zawodnika, który uzbiera cztery żółte kartoniki.

Liga II
Jak już wspomniałem, drugi szczebel rozgrywek jest podzielony na dwie dywizje. Jest to tylko czasowy zabieg, bowiem w planach Federaţia Română de Fotbal jest scalenie odbydwu dywizji w jedną ligę, w której od sezonu 2011 / 2012 występować będzie od 18 do 20 drużyn. Również kolejny szczebel – Liga III (obecnie zawierająca 4 dywizje) – zostanie zredukowany do dwóch grup. Zostawmy jednak przyszłe zmiany i skupmy się na obecnym formacie. W każdej z grup występuje obecnie 16 drużyn. Dwie najlepsze czeka awans do pierwszej ligi, chyba że jednym ze szczęśliwców będą rezerwy pierwszoligowej ekipy (zwykle kwestia dotyczy rezerw Dynama, które występują grupie 2). Podobnie jak w przypadku 1 ligi, tak i na tym szczeblu rozgrywek spadek czeka cztery najsłabsze drużyny. Kolejne kwestie – terminy okien transferowych, przepisy dysyplinarne oraz liczba rezerwowych – pozostają niezmienne. Regulamin niższej klasy inaczej jednak określa kwestie związane z polityką kardową. Z jednej strony zaostrzony zostaje limit graczy spoza UE, których możemy wystawić do podstawowej jedenastki (w 2 lidze zaledwie trzech), a ponadto w składzie na mecz musi być co najmniej dwóch zawodników w wieku poniżej 19 lat. Tutaj kryje się odpowiedź na pytanie, skąd w Rumunii biorą się niezmiernie utalentowani zawodnicy, bowiem przepis ten wymusza na klubach inwestycje w scouting i w pracę z młodzieżą. Na szczęście młodzicy posiadają osobną ligę, w której mogą się ogrywać.

Puchary
Cupa României jest – obok Superpucharu – jedyną okazją do zaprezentowania się szerszej publiczności w pozaligowych rozgwykach. W sumie składa się z 10 rund, które rozgrywane są na przestrzeni całego sezonu; pierwsza runda ma miejsce pod koniec lipca, zaś finał na początku maja. W początkowych fazach (1-7 rundy, a nawet w ćwierćfinale) nie pojawiają się żadne gratyfikacje finansowe. Dopiero półfinał jest okazją do zarobienia nieco grosza (22 500 funtów dla pokonanego). W finale do zdobycia, oprócz udziału w drugiej rundzie kwalifikacyjnej Ligi Europejskiej, jest 91 tysięcy funtów, ale i pokonany otrzyma skromny podarek – 45 tysięcy Elżbietek. Każda konfrontacja rozgrywana jest w formie jednego spotkania, a w razie braku rozstrzygnięcia w ciągu regulaminowego czasu gry, decyduje kolejno dogrywka i rzuty karne. Reszta przepisów zlewa się z tymi, obowiązującymi w najwyższej klasie rozgrywkowej.
Zaraz przed następnym sezonem, do rozstrzygnięcia pozostaje jeszcze kwestia Superpucharu . Mierzą się w nim zwycięzcy 1 Ligi i Pucharu Rumunii, chyba że ta sama ekipa zdobędzie obydwa tytuły. Od 1994 roku, kiedy to po raz pierwszy zorganizowano puchar, tryumf święciło jedynie pięć drużyn. Najczęściej cieszyli się zawodnicy Steauy Bukareszt (pięciokrotnie) i Rapidu Bukareszt (cztery razy). Oczywiście zasady, którymi rządzi się Superpuchar, pozostają dokładnie takie same, jak w przypadku 1 Ligi.

Czy jest coś, czym Rumunia może nas do siebie przekonać? Z pewnością główną atrakcją jest otwarta na oścież droga do europejskich pucharów. Spośród innych, rozwijających się piłkarsko krajów, Rumunia oferuje nam niezmiernie wysoki wachlarz możliwości do zaistnienia w europejskim światku. Jednak zadomowienie się na stałe w piłkarskiej elicie na kontynencie może się okazać sporym problemem. Oczywiście tytuł mistrzowski oznacza automatyczny udział w fazie grupowej Ligi Mistrzów, ale jeśli już zajmiemy drugie miejsce, to na drodze staną nam znacznie silniejsze ekipy z Anglii, Hiszpanii czy Włoch. Tak więc w głównej mierze droga do Europy wiedzie poprzez tytuł mistrzowski. Jednak samo jego zdobycie również nie będzie należało do zadań szczególnie łatwych. Oznacza to przezwyciężenie dwóch reprezentantów stolicy i dwóch, trzech drużyn aspirujących do roli nowego hegemona (Unirea, Cluj, Timisoara). Osoby, które cenią sobie długofalowe budowanie potęgi danego klubu z pewnością odnajdą się w niższej lidze, która oferuje duży wybór drużyn o zróżnicowanym, piłkarskim poziomie. Dodatkowo przepisy ligowe wymuszają na nas troszczenie się o młodych zawodników, co w kontekście długoletniej rozgrywki może się okazać równie pasjonujące, jak zdobywanie kolejnych tytułów.

Kluby z najwyższą reputacją:
1. CFR Cluj [6 900]
2. Dynamo Bukareszt [6 700]
 . Steaua Bukareszt [6 700]
4. FC Timisoara [6 500]
 . Unirea Urziceni [6 500]
 . Rapid Bukareszt [6 500]

Najbogatsze kluby (wartości podane w funtach):
1. CFR Cluj [16.363.636]
2. Rapid Bukareszt [13.636.363]
 . Steaua Bukareszt [13.636.363]
4. Dynamo Bukareszt [10.909.091]
5. FC Vaslui [7.272.727]

Proponowany klub: CFM Universitatea Cluj-Napoca – druga siła miasta Cluj. Klub wstępuje w 2 Lidze, w której jest jednym z pretendentów do awansu. Szybkie wywalczenie promocji otworzy przed Wami perspektywę niezwykle interesujących derbów z jednym z czołowych klubów w Rumunii. Zwycięstwo z największym rywalem z pewnością doda otuchy każdemu menedżerowi.

Rekomendacja:

Serbia

Kiedy w rozmowach międzyludzkich pada słowo „Serbia”, najczęściej kojarzy się ono z państwem, które przez wiele lat szargane było przez najrozmaitsze konflikty. Kiedy jednak zaczynamy mówić o serbskiej piłce nożnej, do głowy przychodzą nam nazwy dwóch klubów: Crveny Zvezdy Belgrad, a także stołecznego Partizana. Niestety, od rozpadu byłej Jugosławii futbol w Serbii stał się coraz mniej popularny, a trybuny zaczęły świecić pustkami. Stan rzeczy ratują derby Belgradu między Crveną Zvezdą i Partizanem, które przyciągają na stadion rzesze kibiców, lecz ostatnimi czasy z serbską piłką nożną nie jest najlepiej. Daleko jej do czasów, kiedy 1991 roku popularna w Serbii "Czerwona Gwiazda" sięgała po tytuł najlepszego klubu na Starym Kontynencie. Czy nie piękne byłoby nawiązanie do tych tradycji i przywrócenie serbskiej piłce należnego jej miejsca w europejskiej hierarchii?

Jelen SuperLiga Srbija
O mistrzostwo Serbii rywalizuje dwanaście drużyn, które grają między sobą trzy razy. Najlepszy zespół kwalifikuje się do drugiej rundy kwalifikacyjnej Ligi Mistrzów, a ekipy z miejsc 2-4 trafiają do pierwszej rundy kwalifikacyjnej Pucharu UEFA. W sezonie 2008/2009 z SuperLigi spada tylko jedna drużyna, co jest spowodowane reformą tych rozgrywek, o której wspomnę nieco później. Oczywiście, w lidze zwycięża ta drużyna, która skompletuje największą liczbę oczek, a spadnie ta, która zdobędzie ich najmniej. W przypadku takiej samej liczby punktów, o końcowym sukcesie decydują: wyniki bezpośrednich spotkań, różnica bramek, a na końcu zdobyte bramki. Zasady panujące w najwyższej klasie rozgrywkowej wydają się być przyjazne. W doborze składu nie mamy żadnych ograniczeń. Na mecz możemy zabrać osiemnastu piłkarzy, a podczas trwania spotkania można dokonać trzech zmian – standard. Nic zaskakującego nie powinno nas spotkać również, jeśli mowa o zawieszeniach. Zawodnik będzie musiał opuścić jedno spotkanie, jeśli: otrzyma cztery żółte kartki (suma z kilku spotkań) lub jedną czerwoną. Zasady nie są, więc bardzo restrykcyjne i na pewno nie utrudnią Wam rozgrywki.

Prva Liga Telekom Srbija
Na zapleczu ekstraklasy walczy ze sobą osiemnaście drużyn i w pierwszym sezonie aż pięć z nich otrzyma przepustkę do wyższej klasy rozgrywkowej. Zespół z ostatniego miejsca spadnie do niższej ligi, a drużyna, która zajmie przedostatnią pozycję w tabeli zagra w barażu o utrzymanie. Przepisy dyscyplinarne oraz zasady klasyfikacji ligowej wyglądają identycznie, jak w ekstraklasie, więc nie zamierzam znowu ich przytaczać. Wspomnę natomiast o dodatkowym ograniczeniu w ustalaniu wyjściowego składu. Otóż, w składzie na mecz musi być, co najmniej 3 zawodników, którzy nie ukończyli jeszcze 21. roku życia. Po rozegraniu jednego sezonu, w rozgrywkach pierwszej i drugiej ligi dochodzi do pewnej rewolucji. Otóż, skład Jelen SuperLiga Srbija będzie liczył 16 zespołów, które będą grały ze sobą dwukrotnie (nie trzykrotnie, jak to było wcześniej). Sprawa awansów do europejskich pucharów będzie zależna od występów serbskich zespołów w Lidze Mistrzów i Pucharze UEFA, więc nie mogę zagwarantować Wam, ile drużyn zagra w rozgrywkach międzynarodowych. Zasady meczu, klasyfikacji ligowej, a także przepisy dyscyplinarne nie ulegną zmianie, ale z prawdziwą rewolucją możemy spotkać się w systemie awansów i spadków. Z SuperLigi spadają dwie ostatnie drużyny, a trzecia od końca musi walczyć o swój ligowy byt w finale barażu.
W drugiej lidze liczba zespołów nie zmienia się. System promocji i spadków jest jednak zdecydowanie inny. Dwie pierwsze drużyny bezpośrednio awansują do ekstraklasy, a zespoły z miejsc 3-6 kwalifikują się do półfinałów baraży o awans. Do niższej ligi spadną cztery ostatnie zespoły. Innych zmian nie zanotowano.

Puchary
Jedynymi rozgrywkami pucharowymi, z którymi możemy spotkać się podczas gry w Serbii jest Lav Kup Srbije, czyli Puchar Serbii. Za awanse do kolejnych rund nie możemy liczyć na solidne wzmocnienia klubowego budżetu, więc bezpośrednio na występach w pucharze raczej się nie wzbogacimy. Oczywiście, rozgrywek Lav Kup Srbije nie należy odpuszczać, gdyż po pierwsze - mogą one dać nam przepustkę do gry w Pucharze UEFA, a po drugie - są bardzo prestiżowe i sukces na pewno ucieszy Waszych pracodawców.

Kluby z najwyższą reputacją:
1. Crvena Zvezda Belgrad [6850]
. Partizan Belgrad [6850]
3. Vojvodina [5600]
4. Borac [5050]
5. OFK Belgrad [4850]

Najbogatsze kluby (wartości podane w funtach):
1. Partizan Belgrad [8.181.181]
2. Crvena Zvezda Belgrad [7.272.727]
3. Vojvodina [4.272.727]
4. OFK Belgrad [1.272.727]
5. Borac [636.363]

Proponowany klub: FK Wożdowac Belgrad – wielką zaletą tego klubu jest jego lokalizacja. Stadion w stolicy Serbii gwarantuje niezapomniane emocje związane z wielkimi potęgami serbskiej piłki - Crveną Zvezdą i Partizanem. Zanim jednak będziecie mogli zmierzyć się z najlepszymi, trzeba powalczyć o awans, gdyż Wożdowac jest jedynie klubem drugoligowym. O promocję w pierwszym sezonie nie powinno być ciężko, lecz następne cele mogą być dużo trudniejsze do zrealizowania. Mam jednak nadzieję, że Was nie nastraszyłem, a prowadzenie FK Wożdowac Belgrad przyniesie Wam wiele emocji i radości.

Rekomendacja:

Słowacja

O lidze słowackiej głośno było, kiedy udane boje w elitarnej Lidze Mistrzów toczyła Artmedia Petrżałka. Na co dzień słowackie rozgrywki nie przynoszą nam jednak wielkich futbolowych emocji, a piłka nożna w kraju naszych południowych sąsiadów nie stoi na najwyższym poziomie. Zainteresowanie kopaną także nie jest zadowalające, gdyż Słowacy za swój sport narodowy uważają hokej. Piłka nożna stoi, więc nieco na uboczu, jednak wraz z rozwojem futbolu na całym świecie, również Słowacja nie pozostaje bierna i coraz częściej na ulicach widać młodzież bawiącą się futbolówką. W Football Managerze dostępne mamy dwie ligi: Slovenska Corgoň Liga oraz Slovenska Futbalowa I. Liga. Oba szczeble rozgrywkowe są bardzo do siebie podobne i nie posiadają żadnych nietypowych zasad, które mogłyby przeszkodzić nam w rozgrywce.

Slovenska Corgoň Liga
W słowackiej ekstraklasie udział bierze dwanaście drużyn, które spotykają się ze sobą w sezonie trzykrotnie. Najlepszy zespół kwalifikuje się do pierwszej rundy kwalifikacyjnej Ligi Mistrzów, zespoły z miejsc 2-3 do pierwszej rundy kwalifikacyjnej Pucharu UEFA, a klub z czwartej pozycji wystąpi w Pucharze Intertoto. Ostatni zespół spadnie do drugiej ligi. W składzie meczowym może być co najwyżej pięciu zawodników spoza Unii Europejskiej, co na pewno jest pewnym utrudnieniem. Ponadto, podobnie jak w większości lig, na mecz można zabrać ze sobą siedmiu rezerwowych, a trzech z nich wprowadzić na boisko. Bardzo dobrze zdefiniowane zostały zasady klasyfikacji ligowej. W przypadku takiej samej liczby punktów, o końcowej kolejności decydują: wyniki bezpośrednich spotkań, różnica bramek, zdobyte bramki, wygrane spotkania, a na końcu – gole wyjazdowe. Jasne są także przepisy dyscyplinarne: kara meczu za skompletowanie czterech żółtych kartek oraz kara meczu za każdą czerwoną kartkę.

Slovenska Futbalowa I. Liga
Słowacka druga liga jest bliźniaczo podobno do swojej lepszej siostry. Jedyną różnicą jest… możliwość awansu. Drużyna, która ukończy rozgrywki na pierwszym miejscu awansuje do ekstraklasy. Z drugiej ligi spadają natomiast dwie ostatnie drużyny. Żadnych barażów, play-offów, ani innych dziwnych urozmaiceń nie zanotowałem – wszystko czarno na białym.

Puchary
Podczas sezonu w Słowacji możemy spotkać się z dwoma pucharowymi rozgrywkami. Pierwszym jest Puchar Słowacji, którego zasady zbliżone są do rozgrywek ligowych. Zwycięstwo w tych rozgrywkach daje miejsce w Pucharze UEFA, więc na pewno warto powalczyć o najwyższe laury, a pucharowych spotkań nie powinniśmy traktować ulgowo. Zwycięzca Pucharu Słowacji zagra wraz z mistrzem o Superpuchar, który wypada zaliczyć do drugich rozgrywek pucharowych. Warto dodać, że w wypadku zdobycia podwójnej korony, mecz o Superpuchar nie jest rozgrywany – automatycznie przyznaje się go drużynie, której udało się sięgnąć po dwa tytuły.

Kluby z najwyższą reputacją:
1. Żylina [6000]
2. Slovan Bratysława [5500]
3. Artmedia [5000]
. Trnava [5000]
5. Koszyce [4750]

Najbogatsze kluby (wartości podane w funtach):
1. Slovan Bratislava [808.381]
2. Żylina [323.352]
. Artmedia [323.352]
. Trnava [323.352]
5. Ruzomberok [161.676]

Proponowany klub: Inter Bratysława – dwa tytuły mistrza Słowacji, sześć razy wznoszony w górę Puchar Słowacji - klub z takimi sukcesami na pewno nie zasługuje na miejsce wśród drugoligowców. Na dodatek dochodzą arcyciekawe derbowe mecze ze Slovanem Bratysława czy Artmedią Petrżałka. Gorąco polecam!

Rekomendacja:

Jak widać, rejony w które udaliśmy się tym razem nie dostarczyły nam wielu piłkarskich wrażeń. Klimat panujący wokół słowackich rozgrywek nie sprzyja rozwojowi piłki nożnej, a serbski futbol przeżywa właśnie znaczny kryzys. Jedynie Rumunia otwiera przed nami możliwość przeżycia naprawdę interesującej przygody. Mam jednak nadzieję, że nikogo nie zniechęciłem do gry w wyżej wymienionych ligach, a jedynie otrzymam od Was pokaźną liczbę komentarzy, że opisane przeze mnie kraje wcale nie są takie nudne, na jakie wyglądają. Zapraszam do dyskusji!

O artykule
Kategoria: Przewodnik ligowy
Podkategoria: FM 2009
Dodano: 09.09.2009

Liczba wyświetleń: 3695

Średnia ocen: 5.80



Komentarze
Pavvelinho
Będzie reszta krajów byłej Jugosławii i Węgry. No i ewentualnie Białoruś.
10 września 2009 13:38
draugluindl
Pavvelinho napisał:

Będzie reszta krajów byłej Jugosławii i Węgry. No i ewentualnie Białoruś.



Białoruś jest już opisana:D

http://www.centrumfm.org/artykul-410,Przewodnik_ligowy_cz.2__Bialorus__Bulgaria__Chorwacja.html
10 września 2009 13:41
Dr.Strange
http://www.centrumfm.org/teksty.php?kid=28

Tutaj znajdziesz inne części przewodnika.
10 września 2009 18:44
Redlucas
Crvena Zvezda Bel(o)grad - zjedliście "o" zawsze będzie mi się kojarzyć z poczciwą nazwą Red Star Belgrade... ach te sentymenty.

EDIT: Teraz to mój błąd... powinno być dokładnie Crvena Zvezda Beograd... bez "L" dodatkowo, z "o" oczywiście.
12 września 2009 3:47
Pavvelinho
Dzięki. Bowiem nie byłem pewien czy są opisane. Linki się przydadzą.
14 września 2009 12:41
pawelbed
Szkoda, że Inter Bratysława nie jest w 2 lidze w FM 2010. Bym sobie pograł nimi.
3 sierpnia 2010 20:51


 


Aby dodawać komentarze musisz być zalogowany!

© Centrum FM
Mapa serwisu