Nie jesteś zalogowany! Załóż konto już teraz!

Przewodnik ligowy cz.6: Izrael, Niemcy, Norwegia

Kolejną część naszej długiej wędrówki po Europie rozpoczniemy od wizyty w Izraelu. Kraj, o którym dużo mówi się ze względów politycznych, posiada również ciekawą ligę wartą sprawdzenia. Następnym przystankiem będą nasi zachodni sąsiedzi - Niemcy. Perfekcjoniści i pedanci w każdym aspekcie – od produkcję samochodów po budownictwo. Z równą pieczołowitością zatroszczyli się o futbol, który jest naprawdę wzorcowo ułożony, inne państwa powinny brać z nich przykład. Na koniec zawitamy do chłodnej Norwegii. Jeżeli myślicie, że główną atrakcją w skandynawskim państwie są przechadzki krawędziami stromych fiordów, albo też łowienie ryb w przeręblach, to grubo się mylicie. Nie ma na co czekać, bo dzisiejsza podróż zapowiada się niezwykle interesująco!

Izrael

W przeciągu kilku ostatnich lat piłka nożna w Izraelu doczekała się swych przedstawicieli w europejskich pucharach, którzy rokrocznie trafiali do jednej z grup w elitarnej Lidze Mistrzów, czy też Pucharze UEFA. Na przełomie wieków palmę pierwszeństwa dzierżyła drużyna Maccabi Hajfa, która z powodzeniem akcentowała obecność izraelskich klubów w Europie, co roku docierając do fazy grupowej. To sprawiło, że liga izraelska zyskała nieco na prestiżu i w konsekwencji stała się ciekawą alternatywą dla Cypru, jako okna wystawowego na „większą Europę”. Pozycja czołowego klubu nie jest jednak już tak silna, jak kilka lat temu i choć Maccabi w dalszym ciągu odgrywa w lidze wiodącą rolę, to jednak do gry włączyły się inne drużyny, zwłaszcza Beitar Jerozolima oraz Maccabi Netania, które jednak nie są w stanie powtórzyć osiągnięć poprzedniego hegemona.

Ligat ha’al:
W kolejce do objęcia schedy po Maccabi Hajfa stoi w sumie 12 zespołów wchodzących w skład Ligat ha'al, czyli Izraelskiej Ekstraklasy. Ze względu na małą liczbę drużyn, każda z ekip mierzy się ze sobą trzykrotnie w przeciągu sezonu, który trwa od końca sierpnia aż do końca maja. Mimo obiecujących wyników w europejskich pucharach, tylko najlepsza drużyna zyskuje prawo do gry w pierwszej rundzie kwalifikacyjnej Ligi Mistrzów. Wicemistrz zaczyna swoją przygodę z Pucharem UEFA od trzeciej rundy kwalifikacyjnej, zaś zespoły z trzeciej i czwartej lokaty są zobowiązane do występu we wcześniejszych rundach, odpowiednio drugiej i trzeciej. Jak widać liga izraelska otwiera szerokie spectrum możliwości do szybkiego zaistnienia w wielkim, futbolowym świecie, zwłaszcza biorąc pod uwagę uszczuploną liczbę zespołów. Aby ograniczyć Wam wizję menedżerskiego raju, warto nadmienić, iż system ligowy ulega lekkiej modyfikacji i wraz z sezonem 2009 / 2010 w szeregach Ekstraklasy znajdzie się miejsce dla 16 czołowych drużyn. Dodatkowo, ekipa znajdująca się na samym dnie zostaje relegowana do Ligi Krajowej. Zespół zajmujący jedenastą pozycję może obronić swój ligowy byt w barażu, w którym będzie się mierzyć z szóstą (ze względu na wspomnianą modyfikację rozgrywek) ekipą z Liga Leumit.
Jeżeli chodzi o politykę kadrową, to przepisy ograniczają nas w kwestii zatrudniania obcokrajowców. Ich dopuszczalna liczba wynosi 5 osób i limit ten obowiązuje w stosunku do zawodników wyjściowej jedenastki oraz podczas rejestracji składu. Przepisy zmuszają nas zatem do intensywnego penetrowania rynku krajowego, ale jeśli już decydujemy się na zakup obcokrajowca, to warto skoncentrować swe poszukiwania na piłkarzach grających fair. Przepisy dyscyplinarne w Izraelu zostały uregulowane w nieco odmienny sposób aniżeli w większości europejskich krajów. Oczywiście po zgromadzeniu określonej liczby (początkowo pięciu) żółtych kartek zawodnik musi usiąść na trybunach, zaś następne wykluczenia (kolejno na dwa i trzy mecze) następują po zgromadzeniu 4 i 3 upomnień. Również schodkowo uregulowano kwestię czerwonych kartek, z tym wyjątkiem, że nie została wskazana ostateczna granica kary. Tutaj pojawia się właśnie fenomen izraelskich przepisów dyscyplinarnych, bowiem po zgromadzeniu pierwszej czerwonej kartki agresor jest zmuszony poddać się obowiązkowemu urlopowi. Wraz z kolejną czerwoną kartką liczba spotkań ulega zwiększeniu o jeden. Nietrudno sobie wyobrazić sytuację, w której prawdziwy „killer” może opuścić znaczną część sezonu, jeśli nie będzie w stanie utrzymać nerwów na wodzy. Na szczęście ogólna liczba wykluczeń oscyluje w granicach błędu statystycznego, tj. jedna lub dwie dla piłkarza w przeciągu całego sezonu. Być może jest to efekt pobłażliwości sędziów, ale nie należy kusić losu i warto jednak rozglądać się za grajkami o nerwach ze stali. Okazji do przeprowadzenia zakupów jest co nie miara. Oprócz - standardowych dla Europy - letniego (1 czerwca - 24 września) oraz zimowego (1 - 31 stycznia) okienka transferowego istnieje także dodatkowy okres na dokonanie odpowiednich wzmocnień (1 czerwca – 31 stycznia), z tym zastrzeżeniem, iż mogą to być tylko wolne transfery . W zakupowym szaleństwie, poza podanymi wyżej terminami, ogranicza nas również inny wymóg w postaci rejestracji składu, bowiem tylko zarejestrowani zawodnicy mogą występować w spotkaniach o stawkę.

Liga Leumit:
Drugim szczeblem rozgrywek w Izraelu jest Liga Leumit, czyli Liga Krajowa. Obecnie składa się z 12 zespołów, jednak od następnego roku, decyzją IFA zostanie rozszerzona o kolejne cztery drużyny. W obecnym kształcie dwanaście drużyn rywalizuje ze sobą trzykrotnie w takim samym okresie czasowym, jak Ekstraklasa. W związku z rozszerzeniem liczby drużyn, aż pięć czołowych ekip uzyskuje bezpośredni awans do Ekstraklasy (w naturalnych warunkach tylko jedna), ostatnia drużyna spada z ligi, zaś szósta (a po modyfikacji wicemistrz) może wywalczyć prawo do gry w najwyższej lidze poprzez baraż o awans. Dodatkowa konfrontacja pomiędzy szóstą drużyną z Ligi Krajowej oraz przedostatnią z Ekstraklasy rozgrywana jest w formie dwumeczu, o którego losie decyduje kolejno: wynik rywalizacji, zasada bramek na wyjeździe, dogrywka, a w ostateczności rzuty karne. Oba spotkania rządzą się prawami z ligi wyższej, tj. dotyczy to zwłaszcza liczby obcokrajowców, choć i tak jest tu rażąca dyskryminacja zespołu z zaplecza Ekstraklasy. W przypadku niższej ligi limit obcokrajowców jest zwiększony do 3, ale co ważniejsze obejmuje piłkarzy do rejestracji. Przystępując zatem do rywalizacji w barażu ekipa z Liga Leumit będzie faktycznie mogła wystawić i tak 3 obcokrajowców, gdyż musi uczynić zadość regulaminowi rozgrywek Ligi Krajowej, chyba że zdoła wzmocnić się jeszcze przed konfrontacją. Drużyna zajmująca przedostatnią lokatę również będzie mogła walczyć o utrzymanie w lidze. Dwumecz o pozostanie w obrębie grywalnych drużyn w Football Managerze rządzi się przepisami, które obowiązują w Lidze Krajowej (3 obcokrajowców w składzie i w wyjściowej jedenastce). Również o wyniku decyduje kolejno wynik rywalizacji, zasada bramek na wyjeździe, dogrywka lub rzuty karne. Jak już dwukrotnie wspomniałem podczas analizowania kwestii baraży, odmiennie zostały uregulowane limity obcokrajowców. Tylko trzech z nich może zostać zarejestrowanych, a co za tym idzie, wykorzystanych przy zestawianiu pierwszej jedenastki. Na szczęście reszta regulacji jest spójna z Ekstraklasą, dzięki czemu ewentualny spadek bądź też awans nie spowoduje zamieszania w sposobie prowadzenia drużyny.

Puchary:
W Izraelu mamy do czynienia aż z trzema krajowymi pucharami. W tym najbardziej prestiżowym - Pucharze Izraela – biorą udział wszystkie kluby w kraju. Oprócz glorii, chwały i wielkich pieniędzy zwycięzca otrzymuje szansę reprezentowania kraju w rozgrywkach Ligi Europejskiej (Pucharu UEFA). Drugim, ale nie mniej prestiżowym, jest Puchar Toto Ekstraklasy. Tutaj walczą tylko i wyłącznie kluby z najwyższej klasy rozgrywkowej. Ostatnim krajowym pucharem jest Puchar Toto, czyli Izraelskiej Ligi Krajowej. Myślę, że ze względu na prestiż nie warto odpuszczać sobie tych rozgrywek.

Jak widać Izrael ma jednak coś do zaoferowania wirtualnym managerom. Dwie ciekawe ligi i aż 3 krajowe puchary - to może przyciągać. Godna polecenia jest niższa liga, która, znajdując się obecnie w fazie przeobrażania, oferuje szybki awans, który już w kolejnym sezonie może być mocno utrudniony.

Kluby z najwyższą reputacją:
1. Beitar Jerozolima [6700]
2. Maccabi Tel-Awiw [6350]
3. Maccabi Hajfa [6350]
4. Hapoel Tel-Awiw [6250]
5. Maccabi Netania [6000]

Najbogatsze (kwoty podane w funtach):
1. Maccabi Tel-Awiw [20.5 mln]
2. Beitar Jerozolima [19.75 mln]
3. Hapoel Tel-Awiw [16.25 mln]
4. Maccabi Hajfa [16 mln]
5. Maccabi Netania [8.75 mln]

Proponowany klub: F.C. Hapoel Hajfa (Liga Krajowa)- Tutaj wybór nie był absolutnie przypadkowy. Klub występuje obecnie na zapleczu izraelskiej Ekstraklasy. Drużyna posiada niezły stadion oraz dobre obiekty młodzieżowe. Wszystko to ma sprawić, że w następnym sezonie będzie już występowała w Ekstraklasie. Zadanie trudne, ale wykonalne. Warto dodać, że klub po raz ostatni został mistrzem Izraela w sezonie 1998/1999. Czy poprowadzenie drużyny do kolejnego tryumfu może nie być ciekawe? Chyba nie…

Rekomendacja:

Niemcy

Podążając wytyczoną ścieżką kolejnym miejscem, z którym przyjdzie nam się zapoznać są Niemcy. W porównaniu do Izraela, tutaj futbol stoi na zdecydowanie wyższym poziomie. Liga wyrównała się, co potwierdza zdobycie mistrzowskiej korony w ostatnim czasie przez VFL Wolfsburg. Ostatni organizatorzy Mistrzostw Świata oprócz przepięknych stadionów mogą pochwalić się niezwykle silną reprezentacją narodową. Nadszedł więc czas, aby dowiedzieć się na czym polega fenomen niemieckiej piłki.

Bundesliga:
W najwyższej klasie rozgrywkowej w Niemczech występuje obecnie 18 zespołów. U naszych zachodnich sąsiadów nie spotkamy się z wielkimi ograniczeniami. Jedyne na co warto zwrócić uwagę, to że w sezonie maksymalnie możemy wypożyczyć 4 piłkarzy. Gdy zawodnik otrzyma 5 żółtych kartek, zostaje nałożona na niego kara zawieszenia na jedno spotkanie, identycznie dzieje się w przypadku otrzymania czerwonego kartonika. Organizatorzy ubezpieczyli się także na wypadek równej ilości punktów w ligowej tabeli, bowiem wówczas o miejscu decyduje różnica bramek, później bramki zdobyte, bezpośrednie mecze i bramki uzyskane na wyjeździe. W Niemczech możemy sprowadzać piłkarzy podczas dwóch okienek transferowych: letniego (od 1 lipca do 1 września) i zimowego (od 1 stycznia do 2 lutego). Dwie najgorsze ekipy po zakończeniu sezonu czeka degradacja. Drużyna, która zakończy rozgrywki na 16. miejscu w meczu barażowym spotka się z 3. ekipą zaplecza Bundesligi. Mistrz i wicemistrz kraju rozpocznie rywalizację bezpośrednio od rozgrywek grupowych w Lidze Mistrzów. Drużyna zajmująca trzecią lokatę będzie musiała przebrnąć przez sito eliminacyjne. Kluby z miejsc 4-8 zyskują prawo reprezentowania swojego kraju w rozgrywkach Ligi Europejskiej (Pucharu UEFA), a taki sam zaszczyt czeka zwycięzcę Pucharu Niemiec.

2. Bundesliga:
Na bezpośrednim zapleczu Bundesligi o zaszczyt awansu do najwyższej klasy rozgrywkowej walczy 18 drużyn. Nie ma się co rozwodzić się na zasadami tej ligi, gdyż są one identyczne do tych panujących klasę wyżej. Ostatnie dwie ekipy są relegowane ligę niżej, a 16. zespół rozgrywa dodatkowe spotkanie z 3. drużyną trzeciej ligi. Kluby z miejsc 1. i 2. uzyskują bezpośredni awans do Bundesligi. Jak już wcześniej wspomniałem klub z trzeciego miejsca musi rozegrać dodatkowy mecz z 16. drużyną Bundesligi.

3. Bundesliga:
Ostatnią grywalną ligą w Niemczech jest 3. Bundesliga. Zasady są zbliżone do tych panujących w 1. czy 2. Lidze, ale jest kilka szczegółów, które w znacznym stopniu mogą utrudnić rozgrywkę na tym poziomie ligowym. Przede wszystkim kluby mają całkowity zakaz sprowadzania piłkarzy spoza Unii Europejskiej. Po drugie, w meczowym składzie musi być co najmniej czterech piłkarzy niemieckich do lat 23. Po trzecie, wyjściowym składzie może być maksymalnie 3 piłkarzy powyżej 23-ego roku życia. Tutaj właśnie znajduje się odpowiedź na pytanie skąd bierze się siła reprezentacji Niemiec i niemieckich rozgrywek ligowych. Restrykcyjne przepisy dotyczące składu wyjściowego wymuszają na słabszych zespołach intensywną pracę z młodzieżą. Nic dziwnego, że to właśnie w Niemczech co roku odkrywane są talenty pokroju Schweinsteigera, Podolskiego, Trochowskiego czy Lella. Trzecią ligę niemiecką tworzy aż 20 ekip. Trzy najsłabsze na koniec sezonu definitywnie opuszczają jej szeregi. Ekipa z miejsca trzeciego rozgrywa swój mecz barażowy o awans z drużyną zajmującą 16. miejsce w 2. Bundeslidze. Dwa czołowe zespoły minionego sezonu czeka awans do wyższej ligi. Mimo iż zasady są bardzo zagmatwane i dosyć wymagające, to myślę, że warto podjąć takie wyzwanie, jakim jest praca z zespołem wchodzącym w skład 3. Bundesligi.

Puchary:
W Niemczech bardzo prestiżowym pucharem jest DFB Pokal, czyli rozgrywki Pucharu Niemiec. Składają się one z sześciu rund, w których zarówno zwycięzca jak i pokonany otrzymują nagrodę pieniężną. Gospodarzem spotkania jest drużyna z niższej ligi (oprócz dwóch najwyższych lig w Niemczech). Rekordzistą pod względem zwycięstw jest Bayern Monachium, który zdobywał to trofeum aż 14 razy. Myślę, że nie warto nawet myśleć o odpuszczaniu sobie tego pucharu, gdyż zwycięzca otrzymuje możliwość pokazania się w Europie (Liga Europejska).

Tak jak mówiłem na wstępie niemiecka piłka jest bardzo dobrze ułożona i zaplanowana. Myślę, że to właśnie tutaj warto stawiać swoje pierwsze futbolowe kroki. Sprzyjają temu piękne stadiony, nieprzeciętni piłkarze, a także świetne zaplecze finansowe i treningowe.

Kluby z najwyższą reputacją:
1. Bayern Monachium [8800]
2. Werder Brema [7700]
3. Schalke 04 [7500]
4. HSV Hamburg [7400]
5. Bayer Leverkusen [7250]

Najbogatsze (kwoty podane w funtach):
1. Bayern Monachium [211 mln]
2. Werder Brema [92 mln]
3. HSV Hamburg [82 mln]
4. Schalke 04 [73 mln]
5. Borussia Dortmund [58 mln]

Proponowany klub: F.C Carls Zeiss Jena (3. Bundesliga)- Klub z Jeny zajmuje pierwsze miejsce w tabeli wszech czasów klubów piłkarskich NRD. Założona w 1903 roku drużyna występuje obecnie w 3. lidze i bardzo chciałaby powrócić na pierwszoligowe boiska. Zespół czterokrotnie zdobył Puchar NRD, po raz ostatni w 1980 roku. Klub na pewno ma ambicje do grania takiej piłki, jak w latach 70. i 80. Po raz ostatni Mistrzostwo Kraju (NRD) zdobyli w 1970 roku. Jednak największym sukcesem ekipy z Jeny jest awans do finału Pucharu Zdobywców Pucharów w 1981 roku. Czy jesteście w stanie to powtórzyć? A może macie większe ambicje?

Rekomendacja:

Norwegia

Zawsze myślałem, że Norwegia to taki przeciętny, spokojny kraj, który w futbolu nie za bardzo się wychyla, ani też nie jest określany mianem „chłopców do bicia”. Norwegowie mają jednak swoje systemy ligowe, które już niedługo mogą przynieść efekty na arenie międzynarodowej. Jeżeli chcecie poznać panujące tam zasady, jakimi kierują się rozgrywki ligowe, zachęcam do dalszej lektury.

Tippeligaen:
Football Manager 2009 umożliwia nam podjęcie pracy w jednej z trzech czołowych lig w Norwegii. Ta najwyższa - Tippeligaen, liczy sobie 14 drużyn. Pierwsze, co od razu rzuca się w oczy po rozpoczęciu rozgrywki w Norwegii, to oczywiście nietypowy dla Europy system rozgrywek: wiosna - jesień. Inauguracyjny mecz ma miejsce w kwietniu, natomiast ostatni gwizdek sędziego rozbrzmiewa w listopadzie. Pewne trudności napotkamy podczas rejestracji kadry naszego teamu do rozgrywek. Otóż w kadrze nie możemy mieć więcej niż 11 zawodników nie - wychowanków, czyli takich, którzy nie grają w naszym klubie od wczesnej młodości. Również zasady klasyfikacji ligowej są nieco inne niż w innych krajach. Przy równej ilości punktów o miejscu w tabeli decyduje różnica bramek, a następnie zdobyte bramki. W Norwegii mamy możliwość zakupu i sprzedaży piłkarzy w dwóch terminach: sierpień i styczeń -marzec. Po otrzymaniu 3 żółtych kartek piłkarza czeka przymusowa przerwa. Identycznie dzieje się w przypadku otrzymania kartonika o barwie czerwonej. Po kolejnych dwóch żółtych kartkach piłkarz znów musi odpuścić sobie mecz. Każde kolejne upomnienie karane jest odesłaniem na trybuny podczas kolejnego spotkania. Pora nadmienić coś o spadkach i barażach. Tak więc 14. zespół opuszcza Tippeligaen, a drużyna z miejsca 13. rozegra spotkanie barażowe z 4. ekipą 2. ligi. Jedynie mistrz kraju dostąpi zaszczytu powalczenia o Ligę Mistrzów, rozpoczynając jej eliminacje od 2. rundy. Zespoły z miejsc 2. i 3. rozpoczną zmagania w Europie od 2. rundy Ligi Europejskiej, natomiast kluby, które ukończą sezon na pozycjach 4 - 6 zaczną od rundy pierwszej. Także zwycięzca Pucharu Norwegii będzie mógł uczestniczyć w tych prestiżowych rozgrywkach.

Adeccoligaen:
Druga pod względem ważności, a pierwsza w nomenklaturze, to Adeccoligaen, czyli zaplecze Tippeligaen. Tutaj do dyspozycji mamy 16 ekip. Zasady są identyczne, jak te omówione nieco wyżej, więc nie będę się powtarzał. Ciekawie wygląda za to sprawa awansów i spadków. Otóż dwa ostatnie kluby po zakończeniu rozgrywek zostaną zdegradowane do 3. ligi. Tak jak już wspominałem 4. zespół Adeccoligaen rozegra mecz barażowy z 13. klubem Ekstraklasy. Drużyny z miejsc 1 - 3 bezpośrednio awansują do Tippeligaen. Tak więc w następnym sezonie najwyższa klasa rozgrywkowa będzie liczyć nie 14., a 16 klubów.

2. divisjon:
Pora poznać zasady panujące w najniższej, jaką mamy do dyspozycji w Football Managerze 2009, lidze w Norwegii. Tutaj spotkamy się z czterema grupami, w których jest po 14. klubów. Jedynym plusem tej ligi jest brak przepisu o wychowankach, tak więc dokonując ruchów transferowych możemy sprowadzać nieograniczoną liczbę piłkarzy. W trzeciej (pod względem hierarchii) lidze zasady są proste, jasne i przejrzyste. Trzy ostanie ekipy z każdej grupy pod koniec sezonu opuszczają szeregi 2. divisjon, natomiast najlepsza ekipa z każdego koszyka awansuje do Adeccoligaen. Tym oto sposobem w następnym sezonie zaplecze Tippeligaen będzie liczyć 18. drużyn.

Puchary:
Jedynym i najważniejszym pucharem w Norwegii jest NM SAS Braathens Cup, czyli po prostu Puchar Norwegii. Aby dotrzeć do finału należy przebrnąć przez siedem rund. W rundzie wstępnej mierzą się amatorzy, więc prawdziwa gra rozpoczyna się dopiero od 2. rundy, gdzie swoją przygodę zaczynają kluby profesjonalne. Zarówno pokonany jak i zwycięzca otrzymują nagrody pieniężne. Po otrzymaniu dwóch żółtych kartek (jak i jednej czerwonej) piłkarz zmuszony jest do pauzowania w najbliższym spotkaniu. Potem takim bonusem nagradzane jest już każde kartkowe upomnienie. Finał Pucharu Norwegii rozgrywany jest na stadionie Ullevaal w Oslo i jest zwieńczeniem piłkarskiego sezonu w Norwegii.

Szczerze mówiąc to liga norweska nie za bardzo mnie przekonała. Po pierwsze, mała szansa na natychmiastowy awans do 2. ligi. Po drugie, aby zagrać chociaż w kwalifikacjach do Ligi Mistrzów należy najpierw zostać mistrzem kraju. Po trzecie, ciężka do ominięcia zasada zaledwie 11 piłkarzy nie - wychowanków. Myślę, że liga norweska na pewno znajdzie swoich zwolenników u tak zwanych hardkorowców, a więc amatorów trudniejszej rozgrywki.

Kluby z najwyższą reputacją:
1. Rosenberg [6050]
2. Stabæk [5900]
3. Brann [5850]
4. Vålerenga [5850]
5. Lyn [5800]

Najbogatsze kluby (kwoty podane w funtach):
1. Rosenberg [35 mln]
2. Vålerenga [14 mln]
3. Brann [11 mln]
4. Viking [9.25 mln]
5. Molde [9.25 mln]

Proponowany klub: Moss FK (Adeccoligaen) – ostatni raz Moss występował w Tippeligaen w 2002 roku. Od tego czasu tylko w sezonie 2004/2005 udało im się zagrać w barażach, jednak nie zdołali awansować. Ich największym sukcesem jak dotychczas było mistrzostwo Norwegii w 1987 roku. Dawno, prawda? Jeżeli nie zniechęci Was kiepska sytuacja finansowa klubu, to zachęcam do podjęcia wyzwania ekipą Moss.

Rekomendacja:

Izrael, Niemcy, Norwegia - każda z tych lig ma własną historię, każda ma swój niepowtarzalny klimat i styl. Starzy wyjadacze eFeMa spróbują swoich sił w lidze izraelskiej. Dużo derbowych pojedynków, dużo stresu, na który odporni są tylko najlepsi. Liga niemiecka to uznana firma w Europie. Praktycznie każdy może spróbować w niej swoich sił, zaczynając na Bundeslidze, a kończąc na 3. Bundeslidze. Na koniec Norwegia, czyli jedyny w dzisiejszym przewodniku kraj o systemie ligowym wiosna - jesień. Niezwykle trudno jest tam awansować o ligę wyżej, czy wybić się gdzieś wyżej w Europie. Istny raj dla hardkorowców. Myślę, że zaprezentowana przeze mnie kolejna część przewodnika przybliżyła Wam zasady panujące w poznanych ligach. Jeżeli któraś liga wyjątkowo zapadła Wam w pamięci, zachęcam do rozpoczęcia nowej gry.

O artykule
Kategoria: Przewodnik ligowy
Podkategoria: FM 2009
Dodano: 14.06.2009

Liczba wyświetleń: 5653

Średnia ocen: 5.60



Komentarze
dmirstek
Się skończy sesja, to będzie granie ;) Bardzo zgrabnie opisane. gratulacje!
19 czerwca 2009 17:22
niente
Dzięki..
20 czerwca 2009 19:50
pkpols
Wielkie dzięki! Czekam na kolejny odcinek z Polską ;P
24 czerwca 2009 13:14
michalx
Mam pytanie czy w ciągu przerwy między rundą jesienną a wiosenną w Niemczech opłaca się organizować sparingi? Jak tak to z kim, bo proponowałem wielu klubom sparing i się nie godziły... help
16 lipca 2009 18:43


 


Aby dodawać komentarze musisz być zalogowany!

© Centrum FM
Mapa serwisu